Choć Chuck Bernard pochodził ze St. Louis - gdzie nawet nagrywał muzykę doo-wop z grupą The
Blue Notes - zawsze kojarzony jest z „Wietrznym Miastem” (Chicago), do którego przeprowadził się na początku lat 60-tych. Jako utalentowany wokalista, reprezentujący styl „hard soul”, wniósł znaczący wkład w chicagowską scenę muzyczną, który jednak - mimo jego bogatej dyskografii - nigdy nie doczekał się należytego uznania.
Blue Notes - zawsze kojarzony jest z „Wietrznym Miastem” (Chicago), do którego przeprowadził się na początku lat 60-tych. Jako utalentowany wokalista, reprezentujący styl „hard soul”, wniósł znaczący wkład w chicagowską scenę muzyczną, który jednak - mimo jego bogatej dyskografii - nigdy nie doczekał się należytego uznania.
Swoją karierę rozpoczął w 1964 roku, wiążąc się z wytwórnią Satellite / St. Lawrence, prowadzoną przez Dicka Simona. Pracował tam nie tylko jako wykonawca, ale także jako producent oraz osoba odpowiedzialna za repertuar i współpracę z artystami (A&R). W ramach tej współpracy ukazało się pięć jego singli; dwa z nich- dynamiczny, utrzymany w szybkim tempie utwór „Indian Giver” oraz pełen oklasków „Funny Changes” (jedyny jego przebój, który trafił na ogólnokrajowe listy przebojów) - stały się lokalnymi hitami. Nie były to jednak jego najlepsze dokonania wokalne. Znacznie bardziej przekonująco brzmiał na obu stronach swojego debiutanckiego singla: „I Can’t Fight It” oraz „Send For Me”. W utrzymanej w średnim tempie, bluesowej balladzie „Dial My Number” świetnie wyeksponował swój pełen pasji, chropowaty głos, wspierany przez niewymienioną z nazwiska wokalistkę. Jednak za najlepsze nagranie z tego wczesnego okresu uważa się melodyjny utwór „She’s Already Married” - gustowną balladę z doskonałymi partiami instrumentów dętych i charakterystyczną linią perkusyjną.
Chuck wystąpił w 18. odcinku programu „The Beat!!!!”, wykonując z playbacku utwór „My Baby” (z jakiegoś powodu zatytułowany tam „Talking About My Baby”). Choć prezentował się elegancko w swoim garniturze, brakowało mu scenicznej charyzmy - sprawiał wrażenie dość sztywnego. Drugi utwór wykonał na żywo w studiu; choć miło było go zobaczyć i usłyszeć jego świetny głos, niestety wybrał fatalny numer - „Danny Boy”. Absolutnie nie da się tego słuchać!
Nagrania Bernarda dla wytwórni New Breed utrzymane są w podobnym duchu co jego wcześniejsze dokonania - to mocna, wyrazista muzyka w stylu Chicago. Choć „Hall Of Soul”- z wyliczanką gwiazd muzyki soul oraz rytmem nawiązującym (a wręcz bezpośrednio odwołującym się) do utworu „There Was A Time” Jamesa Browna - dostarcza mnóstwo frajdy, faworytem jest utrzymany w spokojniejszym tempie kawałek „Anything For You”.
Po krótkim epizodzie w wytwórni Maverick, gdzie nagrał nową wersję „Indian Giver”, Bernard trafił do studia Zodiac należącego do Rica Williamsa. Powstała tam seria pięciu singli. Drugi z nich okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę: „Everything Is Alright Now” to klasyczny chicagowski soul w średnim tempie, z wokalem najwyższej próby, a „The Other Side Of My Mind” wypada równie dobrze. Spokojniejsze „I’m Lonely”- z delikatnymi wstawkami pianina elektrycznego oraz subtelnymi partiami instrumentów dętych i smyczkowych - to faworyt w dorobku Bernarda.
Jednak prawdziwą perłą z okresu współpracy z Zodiac jest znakomite „Thank You Ma’am”. Później Bernard wydał jeszcze jeden, dziś rzadki singiel dla wytwórni Brunswick - utrzymaną w łagodnym, nieco w stylu Tyrone’a Davisa klimacie balladę „A Shoulder To Lean On”, która może pochwalić się wyjątkowo chwytliwą melodią. Był to jednak czas, gdy era surowego brzmienia „Wietrznego Miasta” (Windy City) dobiegała już końca.
Choć Chuck Bernard nigdy nie znalazł się w ścisłej czołówce niezwykle konkurencyjnej chicagowskiej sceny muzycznej, jego nagrania oraz pełen duszy wokal zasługują na znacznie większe uznanie, niż otrzymują obecnie.
|
Single | ||||||
| Tytuł | Wykonawca | Data wydania | UK | US | Wytwórnia [US] |
Komentarz |
| Funny Changes/Every Hurt Makes You Stronger | Chuck Bernard | 03.1966 | - | - | Satellite 2008 | [written by M. Higgins, C. Bernard, B. Gardner][produced by Special Agent Productions][36[4].R&B Chart] |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz