Paul Van Dyk naprawdę nazywa się Matthias Paul. Urodził
się 16 grudnia 1971 roku w Eisenhüttenstadt w niemieckiej Brandenburgii.
Dorastał w Berlinie Wschodnim, starał się jednak poznawać kulturę
Zachodu. Paul Van Dyk potajemnie słuchał nadających z zachodniej części
miasta stacji radiowych RIAS i SFB, niedozwolonych po drugiej stronie
muru berlińskiego.
Dzięki temu poznał takich wykonawców, jak The Smiths i New Order.
Kupował też nielegalnie przemycane i kopiowane płyty DJ-ów z
demokratycznej części Europy. Chociaż na krótko przed upadkiem muru
berlińskiego wspólnie z matką dostał pozwolenie na opuszczenie NRD i
wyjazd do ciotki mieszkającej w Hamburgu, to po zjednoczeniu Niemiec
wrócił do Berlina.
Niedługo później wystąpił po raz pierwszy jako DJ. Miało to miejsce w
marcu 1991 roku w klubie Tresor, który później stał się epicentrum
rozwoju muzyki techno. Po kilku dobrze przyjętych występach dostał
propozycję udziału w imprezie z cyklu Dubmission w klubie Turbine,
wspólnie z innym młodym, ale już niezwykle popularnym DJ-em -
Kid
Paulem. Ich sety, zatytułowane Paul vs. Paul, przyciągnęły uwagę
producenta Haralda Blüchela, znanego jako
Cosmic Baby. Wspólnie z nim,
jako
The Visions of Shiva, van Dyk nagrał pierwszy singel zatytułowany
"Perfect Day", wydany w niezależnej berlińskiej wytwórni
MFS. W tym
samym czasie zremiksował utwór
Humate "Love Stimulation", co zapewniło
mu zdobycie po raz pierwszy najwyższej pozycji na klubowej liście
przebojów.
W lutym 1993 roku van Dyk i Kid Paul wystąpili na żywo w trzygodzinnej
audycji "HR3 Clubnight", dzięki czemu ich twórczość poznały całe Niemcy.
W tym samym czasie ukazał się też drugi i zarazem ostatni singel The
Visions of Shiva
"How Much Can You Take?". Rosnąca popularność
początkującego DJ-a zapewniła mu posadę rezydenta w klubie E-Werk. Nie
trzeba było długo czekać, aż światło dzienne ujrzała pierwsza autorska
płyta van Dyka,
"45 RPM". Tytuł wzięto od szybkości odtwarzania płyt
winylowych - 45 obrotów na minutę. Bez promocji i reklamy album
przebojem zdobył rynek niemiecki.
Kolejną płytą
"Seven Ways" (1996) van Dyk potwierdził swoją pozycję
pioniera nowego gatunku - muzyki trance. Dzięki niej zabłysnął też poza
granicami swojej ojczyzny, ponieważ została ona wydana także w Wielkiej
Brytanii. Singel
"Words" trafił na tamtejszy rynek w szczytowym momencie
popularności muzyki klubowej. Angielska publiczność, przywiązana na
ogół do rodzimych wykonawców, uległa jednak muzyce artysty z Niemiec.
Dzięki temu van Dyk został rezydentem w klubie Gatecrasher w Sheffield. W
tym czasie w brytyjskich klubach na porządku dziennym był udział w
imprezach i koncertach pod wpływem narkotyków, głównie tabletek ecstasy.
Dlatego też od początku działalności na Wyspach niemiecki DJ wspierał
kampanie antynarkotykowe mające na celu promocję "czystych" form zabawy.
Innym dużym sukcesem van Dyka był trzypłytowy zestaw
"Vorsprung Dyk
Technik" wydany w 1998 roku, zawierający 33 remiksy z okresu 1992-98.
W 1999 roku van Dyk założył własną wytwórnie płytową
Vandit Records.
Kolejnymi albumami umacniał swoje miejsce pośród największych gwiazd
sceny klubowej. Płytą
"Reflections" wydaną w 2003 roku zdobył nawet
nominację do nagrody Grammy w kategorii najlepszy album elektroniczny.
Twórczość Niemca to nie tylko praca nad własnymi kompozycjami, ale także
remiksy utworów najbardziej popularnych artystów innych gatunków
muzyki. Van Dyk ma na koncie udane przeróbki m.in.
Justina Timberlake'a,
Depeche Mode i
U2.
Podczas swoich występów nie używa gramofonów i płyt winylowych jak
większość DJ-ów. Cały show tworzy przy pomocy dwóch połączonych ze sobą
laptopów, co pozwala mu na maksymalne wykorzystanie potencjału
elektroniki. Jednak to nie najnowsze technologie i techniczne sztuczki
są dla niego najważniejsze.
- Kiedy zaczynałem moją karierę odkryłem, że istnieje bardzo głęboka
łączność między DJ-em a publicznością - przyznaje na swojej stronie
internetowej. - Nauczyłem się wyczuwać różne wibracje tłumu, nauczyłem
się jak poruszyć tłumem i jak stworzyć odpowiednią atmosferę. Nigdy nie
przychodzę do klubu i po prostu odtwarzam swój set. To za każdym razem
jest dla mnie nowe przeżycie i nikt nie wie, jak to się potoczy i jak
się skończy.
W 2000 roku poślubił swoją dziewczynę, Nataschę Seidel, którą poznał
jeszcze w 1994 roku w trakcie Love Parade w Berlinie. To z myślą o niej
powstał
"For an Angel", uznawany za jeden z jego najlepszych utworów.
W 2004 roku zdobył nagrodę meksykańskiej akademii filmowej za muzykę do
filmu fantasy
"Zurdo". Nie jest to jego jedyny związek z kinem. Jego
utwory można usłyszeć także w takich obrazach, jak
"Błękitna głębia",
"Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" i
"One Perfect Day". W 2008 roku
został wybrany przez kompozytora muzyki filmowej
Hansa Zimmera do
zremiksowania jednego z utworów ze ścieżki dźwiękowej do filmu
"Mroczny
rycerz", który znalazł się na specjalnym kolekcjonerskim wydaniu tego
soundtracku. Van Dyk nie gardził także kontraktami reklamowymi
udostępniając swoje nagrania dla potrzeb takich marek, jak Motorola i
Jeep.
W roku 2005 po raz pierwszy został uznany za najlepszego DJ-a na świecie
przez prestiżowy magazyn branżowy DJ Magazine. Tytuł obronił w 2006
roku.
Takie wyróżnienie zobowiązuje. Van Dyk jest jedną z najbardziej
zapracowanych osób muzyki elektronicznej. Co sobotę prowadzi autorski
program w niemieckim radiu Fritz. Każdego roku gości na największych
klubowych i plenerowych imprezach na Ibizie, w Londynie, Tel Awiwie i
Singapurze. Jest założycielem radia internetowego Vonyc Sessions,
skupiającego się na elektronicznej muzyce tanecznej. Regularnie gra też
sety w klubach w Nowym Jorku i Berlinie, gdzie aktualnie mieszka.
Oprócz pracy na polu muzyki angażuje się także w działalność polityczną i
społeczną. Mając w pamięci ciężkie dzieciństwo w komunistycznej NRD nie
zapomina o losie ubogich dzieci z Berlina, którym pomaga poprzez
założoną przez siebie fundację Ruckenwind. W uznaniu tej pracy został
odznaczony Landesverdienstorden, medalem przyznawanym przez władze
miasta. Wspomaga także organizacje charytatywne zajmujące się pomocą
najmłodszym mieszkańcom Bombaju. W 2004 roku jako jedyny artysta
związany z muzyką elektroniczną został zaproszony do udziału w kampanii
Rock The Vote, mającej na celu zachęcenie młodych ludzi do udziału w
wyborach prezydenckich w USA.
Paul van Dyk w sierpniu 2007 roku odwiedził Polskę. Był jedną z głównych
gwiazd imprezy Stadium of Sound, odbywającej się na stadionie
poznańskiego Lecha.