Rush to jedna z najbardziej zasłużonych kanadyjskich
kapel z pogranicza rocka progresywnego i hard rocka. Pomimo że, istnieje
od ponad czterdziestu lat, poza jedną wymianą na stanowisku perkusisty,
jej skład nie uległ zmianie.
Pod względem liczby złotych i platynowych płyt trio
przebijają wyłącznie The Beatles i The Rolling Stones, a do inspiracji
twórczością zespołu otwarcie przyznają się m.in. członkowie Rage Against
The Machine, Metalliki, The Smashing Pumpkins czy Dream Theater.
Formacja Rush została założona w 1968 roku w Toronto przez gitarzystę
Aleksa Lifesona, basistę/wokalistę
Jeffa Jonesa oraz perkusistę
Johna
Rutseya. Już w początkowym okresie działalności pojawiła się nazwa Rush,
którą wymyślił brat pałkera. Szybko też doszło do roszady na stanowisku
wokalisty, którym po kilku miesiącach został
Geddy Lee, będący kumplem
Lifesona jeszcze z czasów szkolnych (skład ten ostatecznie ustabilizował
się w maju 1971 roku).
Zespół zaczynał, tak jak setki innych, od grania coverów, zresztą nawet
na pierwszym singlu znalazła przeróbka utworu
"Not Fade Away" z
repertuaru
Buddy Holly'ego. Pod względem brzmieniowym, grupa czerpała z
dokonań formacji typu
The Rolling Stones, The Who, jednak najbardziej
zauważalne były inspiracje
Led Zeppelin, zarówno w kwestii wokalnej, jak
i tworzenia riffów gitarowych. Muzycy nigdy nie ukrywali fascynacji tą
formacją. - Geddy rzeczywiście śpiewał podobnie do Roberta Planta -
opowiadał Alex serwisowi Crawdaddy.com. - A Jimmy Page był w tych
czasach dla mnie niemal jak bóg. Kochałem oczywiście tak jak wtedy
wszyscy, Jeffa Becka, Hendriksa, wczesnego Claptona i wszystkich tych
gitarzystów, ale to właśnie Page miał na mnie największy wpływ.
Początki nie były łatwe. Muzycy chodzili do każdej możliwej wytwórni,
niemniej żadna nie była zainteresowana wydaniem nagrań zespołu. Artyści
postanowili powołać własną firmę, którą nazwali
Moon Records. To właśnie
jej nakładem w marcu 1974 roku ukazał się debiutancki longplay
formacji, zatytułowany po prostu
"Rush". Prawdopodobnie brak własnego
charakterystycznego stylu, który odróżniałby formację od dziesiątek
innych, przyczynił się do tego, że album spotkał się z bardzo nikłym
zainteresowaniem. Nawet w Kanadzie przeszedł przez rynek ledwo zauważony
- na listach bestsellerów dotarł do zaledwie 88. pozycji. W tym samym
roku, w którym ukazał się album, z grupą postanowił pożegnać się Rutsey.
Powodem nie były jednak kłótnie w zespole, lecz jego problemy zdrowotne
(był diabetykiem). Na jego miejsce za perkusją zasiadł
Neil Peart - tak
narodziła się konfiguracja zespołu, która przetrwała do dzisiaj. W 1975
roku, kapela już z nowym bębniarzem zarejestrowała aż dwa albumy
studyjne
"Fly by Night" (pojawił się w lutym) oraz
"Caress of Steel"
(wrzesień). Choć obydwa krążki prezentowały znacznie wyższy poziom od
debiutu, nadal nie przełożyło się to na istotny wzrost zainteresowania
grupą.
W 1976 roku zaczęły się pierwsze poważne zmiany. W kwietniu pojawił się w
sprzedaży czwarty longplay Rush, zatytułowany
"2112", który był
pierwszym zauważalnym sukcesem komercyjnym. W Kanadzie wspiął się na sam
szczyt zestawień, w Stanach Zjednoczonych dotarł wprawdzie do 61.
pozycji, ale ostatecznie pokrył się platyną. To właśnie na tym albumie
można zauważyć także narodziny unikatowego stylu kapeli. Jej muzyka
przestała być jedynie kopią hard-rockowych formacji (przede wszystkim
brytyjskich), artyści zwrócili się w stronę bardziej wyrafinowanej i
trudniejszej w odbiorze twórczości. Główny punkt albumu stanowiła
dwudziestominutowa kompozycja tytułowa, która wypełniła całą pierwszą
stronę winylu. - Dopiero wtedy zaczęliśmy w końcu rozumieć, czego tak
naprawdę chcemy i co zamierzamy osiągnąć - opowiadał Lifeson. - Nadal
można było wychwycić liczne inspiracje, ale nasze granie jak i zdolności
kompozytorskie wyraźnie wzrosły.
Dzięki płycie "2112" pozycja tria na scenie rockowej wyraźnie wzrosła. W
Kanadzie zespół zaczął występować w wypełnionych po brzegi halach,
dużym powodzeniem cieszyły się także trasy w Wielkiej Brytanii czy
Stanach Zjednoczonych. Koncerty, które grupa dała w Toronto w 1976 roku
posłużyły za materiał na pierwszą w dorobku zespołu płytę live, która
ukazała się pod tytułem
"All the World's a Stage". Wydany w 1977 roku
album
"A Farewell to Kings" przyniósł grupie także w końcu pierwszy
większy przebój w postaci
"Closer to the Heart" (w Wielkiej Brytanii
przedostał się do Top 40).
W drugiej połowie lat 70
-tych muzykę kapeli, choć
zakorzenioną mocno w hard rocku zakwalifikować można było do rocka
progresywnego. - Nasz gust muzyczny bardzo się w tamtym momencie
poszerzył, odkryliśmy Yes, Van Der Graaf Generator czy King Crimson,
które w dużym stopniu nas zainspirowały - tłumaczył Lee w rozmowie z
portalem ugo.com. - Dzięki tym grupom tworzona przez nas muzyka stała
się bardziej interesująca i złożona.
Progresywny kurs był kontynuowany na kolejnej płycie zespołu,
"Hemispheres" (jej premiera miała miejsce w październiku 1978 roku), na
który trafiła m.in. sześcioczęściowa suita
"Cygnus X-1 Book II:
Hemispheres", trwająca dwadzieścia minut. Po bardzko aktywnych latach,
grupa pod koniec dekady lat 70. postanowiła zafundować sobie mały
odpoczynek, w trakcie którego została uhonorowana przez rząd kanadyjski
tytułem "oficjalnego ambasadora muzyki".
Wraz z nastaniem lat 80
-tych muzycy świadomi zmieniającego się świata, a co
za tym idzie także nurtów w muzyce, postanowili gruntownie przebudować
brzmienie. Zresztą, jak sami kiedyś wyznali, doszli też do wniosku, że
dotychczasowa formuła zwyczajnie się wyczerpała. Nowy sposób myślenia o
komponowaniu był zauważalny już na kolejnych dwóch albumach grupy:
"Permanent Waves" oraz
"Moving Pictures" (ukazały się kolejno w 1980 i w
1981 roku), na których rozbudowane, ponad dziesięciominutowe utwory,
ustąpiły miejsca krótszym formom (niemniej znalazło się na nich także
miejsce dla kawałków w stylu poprzednich dokonań). Drugi z wymienionych
krążków, okazał się największym sukcesem w karierze formacji - w Stanach
Zjednoczonych rozeszło się ponad cztery miliony egzemplarzy. W parze z
popularnością, szło także uznanie krytyków - album uchodzi za szczytowe
osiągnięcie artystyczne kapeli z Kanady. - Ten krążek nagrywało nam się
naprawdę bardzo przyjemnie - wspominał Lifeson serwisowi Gibson.com. - W
trakcie tworzenia płyty było wokoło naprawdę masę pozytywnej energii.
Sądzę, że to są nasze najlepsze i najmocniejsze piosenki, jakie
kiedykolwiek stworzyliśmy.
Odrestaurowanie własnego brzmienia okazało się dobrym posunięciem,
dlatego na następnej płycie (
"Signals", z 1982 roku) muzycy pozwolili
sobie na jeszcze śmielsze eksperymenty. Przede wszystkim w dużo większym
stopniu wykorzystano instrumenty klawiszowe i syntezatory, gitara
zeszła natomiast na dalszy plan. - Możliwości, jakie dawała elektronika
bardzo nas wtedy pociągały - opowiadał Geddy. - Zadecydowaliśmy, że
trzeba poszerzyć nasze instrumentarium. Eksperymenty łączenia hard rocka
z elementami elektronicznymi zajęły zespołowi resztę lat 80
-tych. Jednak z
czasem, artyści zapragnęli powrócić do bardziej klasycznego brzmienia.
Dodatkowo, granie nowego materiału kapeli na koncertach dostarczało po
prostu problemów. Lee, który poza byciem wokalistą, pełni przecież także
funkcję basisty, musiał znajdywać czas na zajmowanie się klawiszami, co
nie było prostym zadaniem (rozważano wprawdzie zatrudnienie dodatkowego
instrumentalisty, jednak zrezygnowano z tego pomysłu). - W pewnym
momencie dostrzegliśmy, że nasza muzyka pod względem dźwiękowym i
teksturowym staje się coraz bardziej gęsta - opowiadał frontman. -
Zauważyliśmy, że zaczęliśmy przestawać się skupiać na tym, co dla naszej
grupy jest najważniejsze - na grze na basie, perkusji i gitarze. I tak
począwszy od albumu
" Presto" z 1989 roku grupa powoli zaczęła powracać
do bardziej tradycyjnie pojmowanego rocka. W 1993 roku ukazał się krążek
"Counterparts", który z miejsca został okrzyknięty powrotem do wysokiej
formy kapeli. Longplay okazał się dużym sukcesem, w Stanach
Zjednoczonych w drodze na szczyt Kanadyjczyków przegonił jedynie Pearl
Jam, ze swoją przełomową płytą "Ten". Zawarty na "Counterparts" utwór
"Leave That Thing Alone" zdobył natomiast dla tria nominację do
statuetki Grammy, w kategorii "najlepszy utwór instrumentalny".
Druga połowa lat 90
-tych nie należała do szczęśliwych dla perkusisty Rush - w
sierpniu 1997 roku w wypadku samochodowym zginęła córka artysty, w
czerwcu kolejnego roku na raka zmarła jego żona. W obliczu osobistej
tragedii kolegi, pozostałym muzykom nie w głowie było kontynuowanie
działalności zespołu. Dlatego jego funkcjonowanie zostało zawieszone
dopóki Neil nie był gotowy, by znów zająć się muzyką. I tak, kapela
powróciła dopiero w 2002 roku. - Przez te wszystkie trudne lata,
próbowaliśmy być jak najbliżej niego - wyznał wokalista w rozmowie z
dziennikarzem "Tylko Rocka". - Jako przyjaciele, a nie kumple z zespołu.
To nas jeszcze bardziej zbliżyło. W tym samym roku kapela zrealizowała
także kolejny studyjny longplay,
"Vapor Trails". Krążek był pierwszym
dokonaniem od ponad dwóch dekad, na którym muzycy zdecydowali się
całkowicie zrezygnować z klawiszy i elektroniki. Podczas trasy
promującej dzieło, grupa zagrała także po raz pierwszy na terenie
Ameryki Południowej, m.in. w Rio De Janeiro. - Nie spodziewaliśmy się,
że mamy w Brazylii tylu zwolenników - wspominał występ Lifeson podczas
wywiadu dla magazynu "Teraz Rock". - Graliśmy tam kilka koncertów. Dzień
wcześniej graliśmy w São Paulo dla sześćdziesięciu tysięcy ludzi. To
była największa publiczność, przed jaką wystąpiliśmy jako gwiazda
wieczoru. W Rio przyszło czterdzieści cztery tysiące ludzi i był to
drugi, co do wielkości koncert w naszej karierze. Niesamowite było to,
że ludzie w kraju, w którym przecież nie mówi się po angielsku, znali i
śpiewali z nami wszystkie teksty. Zapis tego występu trafił w 2003 roku
na pierwszą w dyskografii zespołu płytę DVD (wydany został także na
potrójnym kompakcie), które ukazało się pod tytułem
"Rush in Rio". W
2004 roku, zespół udał się w kolejne tournée, tym razem z okazji
30-lecia wydania debiutanckiego albumu, pod hasłem
"R30: 30th
Anniversary Tour". Odwiedzili wtedy także po raz pierwszy od ponad
dziesięciu lat Europę.
W listopadzie 2006 roku zespół rozpoczął pracę nad kolejnym, osiemnastym
już w dorobku longplayem. Do współpracy zaprosili
Nicka Raskulinecza,
producenta mającego na koncie współpracę m.in. z
Foo Fighters. Celem
realizatora było nadanie brzmienia kapeli podobnego do tego z drugiej
połowy lat 70
-tych i ich najbardziej klasycznych dzieł jak "A Farewell to
Kings". - Bardzo dobrze wspominam współpracę z Nickiem, to była naprawdę
świetna zabawa - opowiadał tuż po premierze Alex. - Naprawdę bardzo
dobrze się dogadywaliśmy, był to pierwszy raz, kiedy od samego początku
byliśmy naładowani całkowicie pozytywną energią. Dzieło zatytułowane
"Snakes & Arrows" (trafiło do sprzedaży w maju 2007 roku) okazało
się kolejnym wielkim sukcesem muzyków. Magazyn "Classic Rock" określił
go mianem jednego z najlepszych progresywnych albumów pierwszego
dziesięciolecia XXI wieku. Przyniósł on także zespołowi kolejną
nominację do Grammy (
"Malignant Narcissism", najlepsze wykonanie
instrumentalne).
W następnych latach formacja z powodzeniem kontynuowała działalność. W
czerwcu 2010 roku grupa otrzymała gwiazdę na Hollywood Walk of Fame.
Pomimo, że zespołowi stuknęło już czterdzieści lat, nadal pozostaje
aktywny zarówno koncertowo, jak i studyjnie. Na bliżej nieokreślony
termin 2011 roku artyści zapowiedzieli wydanie nowej płyty,
"Clockwork
Angels". Geddy Lee patrzy w przyszłość z optymizmem. - Nie mam pojęcia
czy dojdzie do pięćdziesiątej rocznicy bandu, kto wie - powiedział w
jednym z wywiadów. - Choć gdy patrzymy, że The Rolling Stones wciąż są
na chodzie, czujemy się młodzi.
| Single |
| Tytuł |
Wykonawca | Data wydania |
UK |
US |
Wytwórnia
[US] |
Komentarz |
| Fly By Night / In The Mood/Something For Nothing | Rush | 01.1977 | - | 88[4] | Mercury 73873 | [written by G. Lee, N. Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Closer To The Heart/Madrigal | Rush | 02.1978 | 36[10] | 76[4] | Mercury 73958 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart/Pete Talbot][produced by Rush, Terry Brown ] |
| The Spirit Of Radio/Circumstances | Rush | 03.1980 | 13[7] | 51[8] | Mercury 76 044 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Entre Nous/Different Strings | Rush | 05.1980 | - | 110[1] | Mercury 76 060 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Vital Signs/In The Mood | Rush | 03.1981 | 41[4] | - | Mercury VITAL 7 [UK] | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Limelight/YYZ | Rush | 03.1981 | - | 55[9] | Mercury 76 095 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown] |
| Tom Sawyer/Witch Hunt | Rush | 06.1981 | 25[6] | 44[13] | Mercury 76 109 | [written by Pye Dubois/Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Closer To The Heart/Freewill | Rush | 12.1981 | - | 69[7] | Mercury 76 124 | [written by : Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart/Pete Talbot][produced by Rush, Terry Brown ] |
| New World Man/Vital Signs (Live) | Rush | 09.1982 | 42[3] | 21[12] | Mercury 76 179 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Subdivisions/Red Barchetta | Rush | 10.1982 | 53[2] | 105[4] | Mercury 76 196 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| Countdown/ New World Man | Rush | 05.1983 | 36[5] | - | Mercury RUSH 10 [UK] | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush, Terry Brown ] |
| The Body Electric/The Analog Kid | Rush | 05.1984 | 56[3] | 105[2] | Mercury 880050 | [written by Neil Peart/Geddy Lee/Alex Lifeson][produced by Rush/Peter Henderson] |
| The Big Money/Red Sector A (Live) | Rush | 10.1985 | 46[3] | 45[14] | Mercury 884 191 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rush/Peter Collins] |
| Time Stand Still/High Water | Rush | 10.1987 | 42[3] | - | Vertigo RUSH 13 [UK] | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Peter Collins/Rush] |
| Prime Mover/Tai Shan | Rush | 04.1988 | 43[3] | - | Vertigo RUSH 14 [UK] | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Peter Collins/Rush] |
| Roll The Bones/Show Don't Tell | Rush | 03.1992 | 49[1] | - | Atlantic A 7524 [UK] | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Rupert Hine/Rush] |
| Caravan / BU2B | Rush | 06.2010 | 184[1] | A:102[1];B:119[1] | Atlantic 527398 | [written by Geddy Lee/Alex Lifeson/Neil Peart][produced by Nick Raskulinecz, Rush] |
Albumy
|
| Tytuł |
Wykonawca | Data wydania |
UK |
US |
Wytwórnia
[US] |
Komentarz |
| Rush | Rush | 09.1974 | - | 105[13] | Mercury 1011 | [gold-US][produced by Rush] |
| Fly by Night | Rush | 03.1975 | - | 113[8] | Mercury 1023 | [platinum-US][produced by Rush, Terry Brown] |
| Caress of Steel | Rush | 04.1976 | - | 61[34] | Mercury 1079 | [gold-US][produced by Rush, Terry Brown] |
| 2112 | Rush | 04.1976 | - | 105[13] | Mercury 1011 | [3x-platinum-US][gold-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| All the World's a Stage | Rush | 10.1976 | - | 40[23] | Mercury 7508 | [platinum-US][silver-UK][produced by Rush] |
| A Farewell to Kings | Rush | 07.1977 | 22[6] | 35[17] | Mercury 1184 | [platinum-US][gold-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| Archives | Rush | 04.1978 | - | 121[6] | Mercury 9200 | [platinum-US] |
| Hemispheres | Rush | 11.1978 | 14[6] | 47[21] | Mercury 3743 | [platinum-US][silver-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| Permanent Waves | Rush | 02.1980 | 3[16] | 4[36] | Mercury 4001 | [platinum-US][gold-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| Moving Pictures | Rush | 03.1981 | 3[12] | 3[75] | Mercury 4013 | [4x-platinum-US][silver-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| Exit...Stage Left | Rush | 11.1981 | 6[14] | 10[21] | Mercury 7001 | [platinum-US][silver-UK][produced by Terry Brown] |
| Signals | Rush | 10.1982 | 3[9] | 10[33] | Mercury 4063 | [platinum-US][silver-UK][produced by Rush/Terry Brown] |
| Grace Under Pressure | Rush | 05.1984 | 5[12] | 10[27] | Mercury 818 476 | [platinum-US][silver-UK][produced by Peter Henderson] |
| Power Windows | Rush | 11.1985 | 9[4] | 10[28] | Mercury 826 098 | [platinum-US][silver-UK][produced by Peter Collins/Rush] |
| Hold Your Fire | Rush | 09.1987 | 10[4] | 13[30] | Mercury 832 464 | [gold-US][silver-UK][produced by Peter Collins/Rush] |
| A Show of Hands | Rush | 01.1989 | 12[4] | 21[15] | Mercury 836 346 | [gold-US][produced by Rush] |
| Presto | Rush | 12.1989 | 27[2] | 16[27] | Atlantic 82 040 | [gold-US][silver-UK][produced by Rush] |
| Chronicles | Rush | 09.1990 | 42[2] | 51[19] | Mercury 838 936 | [2x-platinum-US][produced by Rush/Terry Brown/Peter Henderson/Peter Collins/Rupert Hine] |
| Roll the Bones | Rush | 09.1991 | 10[4] | 3[43] | Atlantic 82 293 | [platinum-US][produced by Rupert Hine/Rush] |
| Counterparts | Rush | 11.1991 | 14[4] | 2[26] | Atlantic 82 528 | [gold-US][produced by Peter Collins/Rush] |
| Test for Echo | Rush | 09.1996 | 25[3] | 5[15] | Atlantic 82 925 | [gold-US][produced by Peter Collins/Rush] |
| Different Stages | Rush | 11.1998 | 121[1] | 35[6] | Atlantic 83 122 | [gold-US][produced by Geddy Lee/Paul Northfield] |
| Vapor Trails | Rush | 06.2002 | 38[3] | 6[10] | Anthem 83 531 | [produced by Paul Northfield] |
| The Spirit of Radio: Greatest Hits 1974–1987 | Rush | 03.2003 | 167[1] | 62[8] | Mercury 063335 | [gold-US][silver-UK][produced by Peter Collins/Terry Brown/Rush] |
| Rush in Rio | Rush | 11.2003 | 139[1] | 33[2] | Anthem 83 672 | [gold-US][produced by Alex Lifeson/James Barton] |
| Feedback | Rush | 07.2004 | 68[2] | 19[5] | Anthem 83 728 | [produced by David Leonard/Rush] |
| Snakes & Arrows | Rush | 05.2007 | 13[7] | 3[13] | Atlantic 7567899868 [UK] | [produced by Nick Raskulinecz/Rush] |
| Snakes & Arrows Live | Rush | 05.2008 | 70[1] | 18[2] | Atlantic 7567899495 [UK] | [produced by Nick Raskulinecz/Rush] |
| Retrospective III: 1989-2008 | Rush | 03.2009 | 160[1] | 48[1] | Anthem | [produced by Rush/Nick Raskulinecz/Peter Collins/Rupert Hine/Paul Northfield] |
| Time Machine 2011: Live in Cleveland | Rush | 11.2011 | 70[1] | 54[1] | Roadrunner RR 76655 [UK] | [produced by Pegi Cecconi] |
| Clockwork Angels Tour | Rush | 06.2012 | 21[10] | 2[20] | Roadrunner RR 76562 [UK] | - |
| Vapor Trails Remixed | Rush | 10.2013 | 54[1] | 35[2] | Atlantic 8122796440 [UK] | - |
| Clockwork Angels Tour/td> | Rush | 11.2013 | 65[1] | 33[1] | Roadrunner RR 75982 [UK] | [produced by Nick Raskulinecz/Rush] |
| R40 Live | Rush | 12.2015 | 47[1] | 24[5] | UMC 7238256 [UK] | [produced by Allan Weinrib] |