Na koncertach, które słyną ze swojej widowiskowości,
Of
Montreal wyglądają jak gwiazdy glam rocka, a frontmanowi zdarza się
przywdziewać garderobę fikuśną, zwiewną i nieodpowiednią dla swojej
płci. Muzyka Of Montreal jest na tyle różnorodna, że porównuje się ją
zarówno do The Beatles, jak i Queen czy Blur.
Zespół zdążył już jednak wyrobić sobie własną markę i
nazwa Of Montreal zapuściła korzenie w świadomości fanów gitarowej
alternatywy. Mówi się o nich, że są instytucją w świecie muzyki indie i
nie sposób się z tym nie zgodzić.
Na czele grupy stoi
Kevin Barnes, typ wizjonera i ekscentryka,
kompozytor wszystkich utworów grupy i nietuzinkowy tekściarz obdarzony
bogatą wyobraźnią. Urodził się 30 maja 1974 roku w miejscowości Rocky
River, w stanie Ohio, w Stanach Zjednoczonych. Muzyka, a w szczególności
instrumenty muzyczne, interesowały go odkąd sięga pamięcią. Artystyczne
ambicje podzielał z bratem
Davidem Barnesem, który później jako grafik,
projektował okładki grupy Of Montreal, poczynając od ich trzeciego
wydawnictwa
"The Gay Parade". Kevin po ukończeniu szkoły średniej
spróbował swoich sił w college'u. Pociągał go intelektualizm i
filozofia, ale w szkole wyższej wytrzymał tylko trzy dni. Na tym
postanowił zakończyć edukację i oddał się innym zajęciom.
Od dziecka uwielbiał różnego typu wyprawy, poza dzielnicę w której
mieszkał, poza miasto, poza stan, wreszcie poza granicę Stanów. Już jako
młodzieńca ciągnęło go do eksplorowania nieznanych mu terytoriów. Będąc
pod wrażeniem opowiadań o Kanadzie, postanowił opuścić ojczyznę i
zamieszkać właśnie tam. Konkretniej rzecz ujmując, zamieszkał w
Montrealu. Pobyt nie trwał długo. W urokliwym kanadyjskim mieście
przeżył romantyczną przygodę z lokalną dziewczyną, lecz niestety
historia nie miała happy endu. Po rozczarowaniu, jakiego doznał, zebrał
swoje manatki i wrócił na Florydę. Tam oddał się pracy twórczej, nadal
przeżywając zawód miłosny. Nagrał kilka taśm demo, którym przewrotnie
nadał nazwę Of Montreal. Po jakimś czasie stwierdził, że są one na tyle
dobre, iż można by nimi zainteresować wytwórnie fonograficzne. Na jego
celowniku znalazły się małe wytwórnie, porozrzucane po całych Stanach
Zjednoczonych.
Udało mu się podpisać kontrakt płytowy z jedną z nich. Pojawił się
jednak pewien problem. Kevin był multiinstrumentalistą, ale do grania
potrzebował innych muzyków. W tym celu wyruszył kolejno do Cleveland,
Minneapolis, aż w końcu w miejscowości Athens, w stanie Ohio, gdzie
triumf święciła wtedy niezależna wytwórnia indie,
The Elephant Six.
Udało mu się znaleźć basistę i perkusistę. W takim właśnie podstawowym
składzie, w roku 1997, nagrana została debiutancka płyta Of Montreal -
"Cherry Peel".
- Of Montreal daje mi możliwość przeżywania romantycznego życia -
zacytowany został Kevin Barnes w oficjalnej biografii dołączonej do
materiałów promocyjnych płyty. - Przez moje piosenki dodaję do swojego
życia piękno i tajemniczość, i szczęście i nowe krajobrazy, i smutek i
śmiech. Dodaję je do życia, które same w sobie nie jest takie
interesujące. Moje życie przenosi się w lepsze miejsce właśnie dzięki
moim piosenkom.
Tego zdania nie podzielał z pewnością basista grupy, który postanowił
porzucić Of Montreal na rzecz swojej macierzystej formacji
Elf Power. Ta
zmiana wywołała pierwszą ewolucję składu. Został on bowiem poszerzony o
keyboardzistkę,
Dottie Alexander. Mimo cementującego się składu Of
Montreal, Kevin Barnes praktycznie sam nagrał drugie wydawnictwo
"The
Bedside Drama: A Petite Tragedy". Album w jego odczuciu był połączeniem
"The White Album" The Beatles i "Pet Sounds" Briana Wilsona, skojarzenia
muzyki Of Montreal z tymi wykonawcami stały się później normą dla
recenzentów muzycznych.
Wydany w 1999 roku koncept album
"The Gay Parade", był bardzo ciepło
przyjęty przez krytyków. Płytę okrzyknięto "Sierżantem Pieprzem indie
popu" i do dzisiaj pozostaje ona jednym z najjaśniejszych punktów
kariery zespołu. W jej nagraniu wzięło udział wielu muzyków, między
innymi postacie związane z wytwórnią The Elephant Six. Wykorzystano
również szerokie instrumentarium, m.in. pianino, harmonijkę, akordeon,
ksylofon i instrumenty dęte.
Płytą "The Gay Parade" grupa Of Montreal zdobyła uznanie na całym
świecie. Kolejne wydawnictwa ugruntowywały ich pozycję na alternatywnej
scenie indie pop. W 2004 roku Kevin Barnes zaczął eksperymentować z
brzmieniem, przez co skojarzenia prasy z The Beatles i The Beach Boys
zaczynały ustępować zachwytom recenzentów nowym kierunkiem artystycznym.
- Wcześniej narzucałem sobie pewne schematy sądząc, że jest to fajne,
ale doszedłem do wniosku, że tak nie jest - wyznał portalowi
Aversion.com. - Posiadasz wiele płaszczyzn swojej osobowości i dobrze
jest eksplorować je wszystkie. Chciałem zrobić coś, co brzmiałoby jak
wyprodukowany przez Briana Eno album Prince'a.
Pod wpływem inspiracji folktroniką, hip-hopem i dubem wydany został w
2004 roku krążek
"Satanic Panic In The Attic". Kolejne ważne dzieło w
historii grupy, dzięki któremu Kevin Barnes zaczął być postrzegany jako
muzyczny geniusz. Nigdy jednak nie odbiła mu z tego powodu palma.
- Nie mamy jakiegoś wyraźnego celu, po prostu staramy się robić muzykę,
która usatysfakcjonuje nas artystycznie - powiedział portalowi
eMusic.com. - Nie zastanawiamy się, czy ta muzyka spodoba się ludziom,
czy nie. Robimy to, co czujemy się w obowiązku robić.
Longplay "Satanic Panic In The Attic" był tak naprawdę dziełem jedynie
Kevina. Powstawał w ważnym dla niego okresie. W tamtym czasie jego życie
nabrało tempa. W 2003 roku poślubił
Ninę Aimee Grøttland, basistkę i
wokalistkę norweskiej grupy
Ethnobabes, a zarazem artystę grafika. Rok
później urodziła im się córeczka Alabee. Obie często towarzyszą mu
podczas występów, a Nina stała się nawet oficjalnym członkiem ekipy
koncertowej Of Montreal. Alabee, jak przystało na córkę piosenkarza,
śpiewała teksty swojego taty zaraz po tym, jak nauczyła się mówić. Nie
są one co prawda wolne od wulgaryzmów, ale w domu państwa Barnes nie
przywiązuje się do tego wielkiej wagi.
Świeżo upieczony tatuś nie przerwał na szczęście swojej kariery
muzycznej. Of Montreal nadal aktywnie koncertują i wydają płyty, a w
2008 roku odwiedzili Polskę w ramach mysłowickiego OFF Festivalu.
Albumy
|
| Tytuł |
Wykonawca | Data wydania |
UK |
US |
Wytwórnia
[US] |
Komentarz |
| Hissing Fauna, Are You the Destroyer? | Of Montreal | 02.2007 | - | 72[3] | Polyvinyl 124 | [produced by Kevin Barnes] |
| Skeletal Lamping | Of Montreal | 11.2008 | - | 38[3] | Polyvinyl 160 | [produced by Kevin Barnes] |
| False Priest | Of Montreal | 10.2010 | - | 34[2] | Polyvinyl 200 | [produced by Kevin Barnes, Jon Brion] |
| Paralytic Stalks | Of Montreal | 02.2012 | - | 121[1] | Polyvinyl 233 | [produced by Kevin Barnes] |
| Lousy with Sylvianbriar | Of Montreal | 10.2013 | - | 115[1] | Polyvinyl 268 | [produced by Kevin Barnes] |