Elbow- Unikający trendów. Pozbawieni nadętego pseudoekscentryzmu.
Oszczędzając nam skandali i udziwnionych przebieranek, skutecznie burzą
stereotyp gwiazdy. Tak, tak -muzycy Elbow są zwyczajni aż do bólu.
Tyle, że genialni.
Ale niech porzucą nadzieję wszyscy ci, którzy liczą na biograficzny
schemacik: próby, koncerty, upragniony kontrakt, listy przebojów, MTV,
groupies i autografy. Bo historia Elbow - oprócz tego, że jest długa
walczy z przeładowaniem showbusinessowymi kłamstewkami i długoletnimi
poszukiwaniami własnego stylu. A jeśli do tej pory nie mieliście komu
zazdrościć wytrwałości w dążeniu do celu, bliższe zapoznanie z
brytyjskimi muzykami zmieni to brutalnie.
Pochodzą z Bury, niewielkiego miasteczka w północno-zachodniej Anglii.
Takiego, w którym co drugi mieszkaniec to pewniak do nagrody Frustrata
Roku. Poznali się jeszcze w szkole średniej.
Mark Potter, Richard Jupp i
Pete Turner
założyli na początku lat dziewięćdziesiątych grającą wyłącznie znane
kawałki kapelę, do której dwa lata później dołączył młodszy brat Marka,
Craig, i obecny wokalista Elbow,
Guy Garvey. Graliśmy piosenki
Chucka Berry'ego. Rzeczy dla początkujących, to było wszystko, co potrafiliśmy- wspomina Turner. Przez sześć lat występowali jako
Soft.
Na użytek niewymagającej publiczności i panów z firm fonograficznych
bawili się w mato efektowny funk rock. A na boku co nieco
eksperymentowali.
Na Elbow przechrzcili się gdzieś w okolicach roku 1998. Dziwnie brzmiącą nazwę zaczerpnęli z filmu Dennisa Pottera
The Singing Detective.
Mark wyjaśnia: jest tam taka scena, w której leżący w szpitalnym łóżku
facet pyta pielęgniarkę o, jej zdaniem, najpiękniejsze angielskie słowo.
Ona wymienia różę czy coś takiego, a on wtedy mówi: "Nie, to łokieć".
Tego typu wydarzenia widocznie zobowiązują, bo zaraz po zmianie nazwy
muzycy na dobre zapomnieli o głupawych, komercyjnych pioseneczkach i
poświęcili się temu, co do tej pory traktowali jedynie jako zajęcie
dodatkowe. W domowym studiu przyjaciela zespołu nagrali czwórkę
zatytułowaną
Noisebox i rozpoczęli szturm na rodzime listy przebojów.
Mimo początkowych sukcesów przemysł muzyczny szybko dał im się we
znaki. Zaliczanie kontraktowych rozczarowań zaczęli od podpisanej w 1998
roku umowy z firmą
Island.
Zdążyli, co prawda, nagrać dla niej album (część materiału
zarejestrowali we Francji), ale na jego wydanie czasu już zabrakło.
Island została bowiem wchłonięta przez koncern
Seagram.
Do cierpiącego po stracie wydawcy zespołu z odsieczą przybyła firma
EMI.
I tym razem muzycy musieli obejść się smakiem, bo chociaż rzeczona
wytwórnia podpisanie kontraktu obiecała, jakoś podejrzanie zapomniała
słowa dotrzymać. Rok później udało im się jednak dogadać z niezależną
firmą z Manchesteru -
Uglyman Records. Umowa - dotrzymana!- dotyczyła nagrania dwóch czwórek, z których pierwsza,
Newborn, ukazała się w sierpniu 2000 roku. I ułatwiła Elbow trafienie pod skrzydła
V2. Grupa wywiązała się więc szybko z obowiązków kontraktowych z Uglyman, wydając EP
Any Day Now, i zabrała za pracę nad nieszczęsnym albumem debiutanckim.
Z części utworów z nagranej w 1998 roku płyty muzycy zrezygnowali
(większość z nich znalazła się potem na stronach B singli), dodając w
ich miejsce kilka zupełnie nowych kompozycji. Produkcją zajął się
Ben Hillier (na koncie ma chociażby Think Tank
Blur i solowe płyty
Grahama Coxona). Wydany w 2001 roku zestaw
Asleep In The Back,
na którym obok melancholii i bogatych dźwiękowych struktur,
niepodzielnie panuje wyraźna skłonność muzyków do eksperymentowania,
szybko pokrył się złotem. Okrzyknięty klasycznym dziełem tak zwanego nu
prog, zapewnił artystom nominację do Brit Awards i zgarnął Mercury
Prize, zostawiając w tyle między innymi płyty
Turin Brakes czy
PJ Harvey. No, i pociągnął za sobą lawinę porównań do
Radiohead.
Porównań, które, swoją drogą, specjalnej przykrości muzykom nie
sprawiły. Garvey: Nie przeszkadza nam to, naprawdę. To świetna kapela.
Znacznie bardziej muzycy oburzali się, gdy ktoś widział w nich amatorów
autodestrukcyjnych praktyk z listą nieudanych związków i niepokojów
egzystencjalnych pod ręką. Żeby wytrzymać ze sobą przez dziesięć lat po
tym wszystkim, co przeszliśmy, trzeba być optymistą - zapewniali.
Asleep In The Back zasugerował formacji również konieczność rozpoczęcia
intensywnego życia koncertowego. Trasa po Stanach, występy w Europie,
supportowanie
Manic Street Preachers,
Blur i
Grandaddy
- to tylko jego najważniejsze odsłony. Przerwy między graniem na żywo
artyści wykorzystywali natomiast do tworzenia premierowego materiału.
Zarejestrowali go przy ponownym udziale Hilliera - w liverpoolskim
studiu Parr Street, czyli tam, gdzie
Coldplay nagrywał
A Rush Of Blood To The Head.
Drugi album Elbow,
Cast Of Thousands, rewolucyjnych zmian
stylistycznych nie przyniósł. To ciągle te same posępne,
ezoteryczno-klaustrofobiczne klimaty i osobiste, szczere teksty. Ale jak
się pilnie odrobiło lekcje z
OK Computer, to można dziś zbierać pochwały za umiejętność tworzenia
muzyki trudnej i bezpretensjonalnej jednocześnie, monumentalnej, ale pozbawionej męczącej, wymuszonej podniosłości.
I ciekawostka: Cast Of Thousands wykreowało dwie nieznane do tej pory
światu gwiazdy - parę okładkowych woskowych figur, które wytrwale
towarzyszyły grupie na tegorocznych letnich festiwalach. Jak się jednak
okazuje dni Elle i Bo (wybór imion ewidentnie nieprzypadkowy) są już
policzone. Garvey bowiem zarzucił nie tak dawno fanów pomysłami ich
skutecznej eliminacji. Muzycy Elbow najbardziej skłaniali się ku
zafundowaniu bohaterom okładki swojego drugiego albumu wycieczki w
kosmos, tudzież rozwaleniu ich, powiedzmy, sympatycznym toporkiem
podczas występu w Top Of The Pops... A nie mówiłam, że są normalni.
|
Single |
| Tytuł |
Wykonawca | Data wydania |
UK |
US |
Wytwórnia
[UK] |
Komentarz |
| Red /Vum garda | Elbow | 04.2001 | 36[2] | - | V2 VVR 5016153 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Powder blue/Suffer/About time | Elbow | 07.2001 | 41[2] | - | V2 VVR 5016163 | [written by Elbow][produced by Elbow] |
| Newborn /Lucky with disease/Press your lips | Elbow | 10.2001 | 42[2] | - | V2 VVR 5016173 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Steve Osborne] |
| Asleep in the back/Coming Second | Elbow | 02.2002 | 19[4] | - | V2 VVR 5018703 | [written by Guy Garvey/Mark Potter/Craig Potter/Richard Jupp/Pete Turner][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Fallen angel | Elbow | 08.2003 | 19[9] | - | V2 VVR 5021803 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Fugitive motel | Elbow | 11.2003 | 44[2] | - | V2 VVR 5021823 | [written by Elbow][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Not a job | Elbow | 03.2004 | 26[2] | - | V2 VVR 5024678 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Forget Myself | Elbow | 09.2005 | 22[5] | - | V2 VVR 5032543 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Tom Rothrock/Elbow] |
| Leaders Of The Free World | Elbow | 11.2005 | 53[3] | - | V2 VVR 5035623 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Elbow] |
| Grounds for Divorce | Elbow | 03.2008 | 19[28] | - | Polydor 1761656 | [gold-UK][written by Guy Garvey/Mark Potter/Craig Potter/Richard Jupp/Pete Turner][produced by Craig Potter] |
| One Day Like This | Elbow | 05.2008 | 4[220] | - | Polydor 1767730 | [2x-platinum-UK][written by Elbow][produced by Craig Potter/Elbow] |
| Live From London Digital EP: Grounds For Divorce / One Day Like This / Newborn | Elbow | 06.2008 | 194[1] | - | Polydor | - |
| Running To Stand Still | Elbow | 02.2009 | 121[1] | - | Polydor | [written by U2,Bono][produced by Craig Potter] |
| Neat Little Rows | Elbow | 03.2011 | 108[2] | - | Polydor | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Craig Potter] |
| Open Arms | Elbow | 04.2011 | 58[4] | - | Fiction GBUM 71031112 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Craig Potter/Elbow] |
| New York Morning | Elbow | 01.2014 | 130 | - | Polydor | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Craig Potter] |
| Fly Boy Blue/Lunette | Elbow | 01.2014 | 183 | - | Polydor | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Craig Potter] |
| Lost Worker Bee EP. | Elbow | 07.2015 | 123 | - | Polydor | - |
| Magnificent (She Says) | Elbow | 02.2017 | 97[1] | - | Polydor GBUM 71606075 | [written by Elbow/Guy Garvey][produced by Craig Potter] |
| Golden Slumbers | Elbow | 11.2017 | 29[7] | - | Polydor GBUM 71705929 | [written by John Lennon,Paul McCartney][produced by Craig Potter] |
|
Albumy
|
| Tytuł |
Wykonawca | Data wydania |
UK |
US |
Wytwórnia
[UK] |
Komentarz |
| Asleep in the back | Elbow | 05.2001 | 14[37] | - | V2 VVR 1015882 | [gold-UK][produced by Ben Hillier] |
| Cast of thousands | Elbow | 08.2003 | 7[23] | 196[1] | V2 VVR 1021812 | [gold-UK][produced by Ben Hillier/Elbow] |
| Leaders of the free world | Elbow | 09.2005 | 12[17] | - | V2 VVR 1032552 | [gold-UK][produced by Elbow] |
| The Seldom Seen Kid | Elbow | 03.2008 | 5[245] | 109[1] | Fiction 1764098 | [3x-platinum-UK][produced by Craig Potter] |
| Build a Rocket Boys! | Elbow | 03.2011 | 2[79] | 151[2] | Fiction 2762328 | [platinum-UK][produced by Craig Potter] |
| Dead in the Boot | Elbow | 09.2012 | 4[16] | - | Fiction 3711011 | [silver-UK][produced by Ben Hillier/Craig Potter/Elbow/Mushy the Cat] |
| The Take Off and Landing of Everything | Elbow | 03.2014 | 1[1][27] | 83[2] | Fiction 3754767 | [gold-UK][produced by Craig Potter] |
| Little Fictions | Elbow | 02.2017 | 1[1][14] | 172[1] | Fiction 5722720 | [gold-UK][produced by Craig Potter] |
| The Best of Elbow | Elbow | 12.2017 | 11[16] | - | Polydor 6716505 | [gold-UK] |
| Giants of All Sizes | Elbow | 10.2019 | 1[1][12] | - | Polydor 7764406 | [silver-UK][produced by Craig Potter] |
| Live at the Ritz: An Acoustic Performance | Elbow | 04.2020 | 58[1] | - | Polydor 869217 | - |
| Flying Dream 1 | Elbow | 12.2021 | 7[5] | - | Polydor 3874788 | [produced by Craig Potter] |
| Audio Vertigo | Elbow | 04.2024 | 1[1][2] | - | Polydor 5875759 | [produced by Craig Potter] |