środa, 25 kwietnia 2018

Pain of Salvation

Pain of Salvation – szwedzka grupa muzyczna wykonująca metal progresywny. Powstała w 1984 roku w Eskilstunie.
W 1984 roku, jedenastoletni Daniel Gildenlöw założył zespół "Reality" w rodzinnym mieście Eskilstuna w Szwecji. Jednym z członków tego zespołu był Daniel Magdic, który pozostanie w zespole aż do nagrania pierwszego albumu w 1997 roku. W 1987 roku, Reality zostali zakwalifikowanie do udziału w Corocznym Szwedzkim Konkursie Muzycznym "Rock-SM". Członkowie zespołu byli najmłodszymi uczestnikami w historii konkursy, a Daniel Gildenlöw zdobył nagrodę "Najlepszy Wokalista".
 

W 1990 roku skład zespołu zaczął się nieco zmieniać. Główni kompozytorzy muzyki "Reality": Gildenlöw i Magdic musieli dokonać lekkich zmian, gdyż nie byli w stanie realizować swoich zamysłów muzycznych z ówczesnymi członkami zespołu. Za perkusją zasiadł Johan Langell (wtedy 14-letni). Do zespołu doszedł również nowy basista, Gustaf Hielm. W 1991 roku zespół zmienił również nazwę na "Pain of Salvation", pod którą funkcjonuje do dziś. Przez następne 3 lata zespół uczestnicząc i wygrywając konkursy, zdobywał sobie popularność w rodzimej Szwecji.
W 1994 roku, Kristoffer Gildenlöw (młodszy brat Daniela) zastąpił Gustafa Hielma (który później dołączył do innego szwedzkiego zespołu Meshuggah) na gitarze basowej. W składzie zawierającym braci Gildenlöw, Daniela Magdica i Johana Langella, zespół nagrał w lokalnym studiu nagraniowym pierwsze demo: Hereafter, które stanowiło połączenie starego i nowego materiału. Pomimo nagrania wcześniej kilku kaset, to demo jako pierwsze zostało porozsyłane do różnych wytwórni płytowych w nadziei na podpisanie kontraktu. Zespół również z pomocą owego dema zaczął poszukiwania klawiszowca. Na odzew odpowiedział Fredrik Hermansson, który jesienią 1996 roku został piątym członkiem Pain of Salvation.
 

Dwoma pierwszymi wytwórniami do których zostało wysłane demo były Marquee/Belle Antique (japońska wytwórnia płytowa) i Roasting House (profesjonalne studio nagraniowe w Malmö w Szwecji). Na początku 1997 roku, zespół nagrał debiutanki album Entropia w Roasting House Studio. Album został wydany w Azji nakładem wytwórni Avalon (własność Marquee) w sierpniu 1997 roku, gdzie spotkał się z ciepłym przyjęciem. W rezulatcie tego, Marquee zdecydowało się wysłać Daniela do Tokio, gdzie podczas jednego tygodnia w październiku uczestniczył w konferencjach prasowych i udzielał wywiadów dla prasy muzycznej. Pomimo wydania albumu jedynie w Azji, album można było zakupić również w internetowych sklepach z muzyką. Rosnąca popularność Entropii umocniła pozycję Pain of Salvation na scenie metalu progresywnego i nakłoniło rumuńską wytwórnię płytową SC Rocris Discs do wydania albumu na swoim rynku.
Entropia pojawiła się w Europie dopiero w 1999 roku, po podpisaniu kontraktu z wytwórnią InsideOut Music po wydaniu drugiego albumu zespołu One Hour by the Concrete Lake. W Południowej Ameryce album ukazał się nakładem Hellion Records w tym samym roku.
 

Przygotowania do nagrania drugiego albumu grupy pokrzyżowało odejście z zespołu Daniela Magdica. Daniel zrezygnował z dalszej współpracy nie dając rady rosnącymi wymaganiami członków grupy spowodowanymi sukcesem grupy. Pomimo tak nagłego odejścia, Daniel nadal pozostaje z członkami grupy w dobrych relacjach. Daniela niebawem zastąpił Johan Hallgren, z którym Daniel Gildenlöw grał kiedyś w zesole Crypt of Kerberos. Johan został natychmiastowo wciągnięty w prace nad nowym albumem. Z powodu niesamowitej złożoności partii gitar przygotowanych na album, Daniel Gildenlöw był przygotowany do tego, że wszystkie ścieżki gitar będzie musiał nagrać sam. Johan Hallgren zadziwił wszystkich tym, że w 3 tygodnie zdołał się nauczyć całego albumu. Poskutkowało to oficjalnym przyjęciem do zespołu w kwietniu 1998 roku.
 

Album One Hour by the Concrete Lake został wydany w Azji (po raz kolejny nakładem wytwórni Avalon) w lipcu 1998 roku, spotykając się z podobnie gorącym przyjęciem jak poprzednik. Album przyciągnął uwagę fanów z dalszych części świata, pomimo wydania jedynie w Azji. Krytycy, również z Europejskiej prasy muzycznej oceniły album jako o wiele mroczniejszy i dojrzalszy niż Entropia. Rozgłos w Europie poskutkował podpisaniem kontraktu płytowego z dużą wytwórnią specjalizującą się w progresywnych brzmieniach InsideOut Music, umożliwiając wydanie swoich albumów w Europie i Ameryce.
 

Podczas premiery albumu w Południowej Ameryce (ponownie wydany przez wytwórnię Hellion) w maju 1999 roku, zespół odbywał europejskie tournee supportując progresywno metalowe zespoły: Threshold (Wielka Brytania) i Eldritch (Włochy). 14 listopada 1999 roku Pain of Salvation po raz pierwszy wystąpili na festiwalu ProgPower w Tilburgu w Holandii.
Po krótkiej przerwie zespół rozpoczął nagrywanie trzeciego studyjnego albumu jakim był The Perfect Element, part I. Nagrań dokonano od marca do lipca 2000 roku, a wydanie albumu miało miejsce w październiku tego samego roku. Album zdobył uznanie fanów i skutkował europejskim tournee trawającym przez wrzesień i październik 2000 roku, podczas którego Pain of Salvation grali wraz z zespołem Arena (Wielka Brytania). W lutym 2001 roku, zespół zagrał pierwszy koncert w USA na festiwalu ProgPower. W tym wydarzeniu brały udział również takie zespoły jak Symphony X czy Evergrey. Miesiąc potem, zespół również odziedził Islandię po raz pierwszy.
Pod koniec 2001 roku, Pain of Salvation nagrali czwarty studyjny album zatytułowany Remedy Lane. Ciekawostą jest to, iż Daniel Gildenlöw napisał teksty i muzykę do tego albumu przez dwa miesiące, a mianowicie przez sierpień i wrzesień 2001 roku. Wydany w styczniu 2002 roku album, został okrzyknięty najlepszym albumem grupy do tej pory. Podczas tournee promującego Remedy Lane, Pain of Salvation zostali zaproszeni na część trasy koncertowej jako support dla Dream Theater.
 

Oba albumy były już o wiele łatwiejsze w dostępie dla wielu fanów. Fani chwalili zespół za zmienne i świeże brzmienia, oraz genialne koncepty tekstowe. The Perfect Element, part I ukazuje wchodzenie w dorosłość. Scarsick, wydany w 2007 roku jest kontynuacją owego konceptu i często jest nazywany przez fanów The Perfect Element, part II, pomimo tego że nigdzie nie jest to napisane. Remedy Lane jest częściowo autobiograficzną, częściowo fikcyjną opowieścią Daniela Gildenlöwa o miłości i życiu. The Perfect Element, part I i Remedy Lane zostały nagrane w studio Roasting House Studio w Szwecji.
 

12 maja 2003 roku, Pain of Salvation zagrali akustyczny koncert w swoim gościnnym mieście Eskilstuna. Koncert został nagrany i wydany jako 12:5[4] na początku 2004 roku. Album zawiera zupełnie nieznane dotąd fanom aranżacje znanych utworów. Zmiana taka spowodowana była pragnieniem Daniela Gildenlöwa, aby nie zagrać kolejnego, zwykłego koncertu unplugged.
 

Przez 2003 i 2004 rok grupa pracowała nad ich jak dotąd najdojrzalszym dziełem opisującym naturę egzystencji Boga i ludzkości. Daniel Gildenlöw dopracowywał swój pomysł już od 1996 roku. Nagrywanie albumu było poprzedzone kilkoma koncertami w Eskilstunie, gdzie album był odgrywany w całości. W koncertach uczestniczyła również dziewięcioosobowa orkiestra The Orchestra of Eternity, która była w zamyśle Gildenlöwa nieodłączną częścią materiału na nową płytę. Po wyciągnięciu wniosków z koncertów i ostatecznych poprawkach, grupa rozpoczęła nagrywanie w lutym 2004 roku.
We wrześniu 2004 roku wydany został jeden z najambitniejszych albumów grupy, "BE". Był to pierwszy album którego recenzje były rozbieżne. Fani mieli podzielone zdania z powodu muzycznych eksperymentów i filozoficznej, trudnej w odbiorze tematyki. Na albumie pojawiła się również The Orchestra of Eternity. W utworach zostały również wykorzystane wiadomości fanów otrzymane za pośrednictwem telefonu. Fani mieli zostawiać wiadomości, uprzedzeni przez zespół iż dzwonią do "maszyny odpowiadającej Boga". Fani podeszli do sprawy bardzo emocjonalnie, gdyż na albumie można usłyszeć śmiech, płacz a nawet głębokie wyznania fanów. Wiadomości zostały odtworzone podczas spokojnej, instrumentalnej części albumu.
 

Pain of Salvation nie grali w Stanach od 2004 roku, kiedy to Daniel Gildenlöw wyraził sowje niezadowolenie polityką dla obcokrajowców, nakazując mu skanowanie palców, jednocześnie wyrażając pogardę dla administarcji Busha. Daniel odczuwał że czynności przeprowadzane podczas odprawy naruszały zasady demokracji. 22 stycznia 2009 roku, Daniel wyraził swoje poparcie dla nowego prezydenta USA, Baracka Obamy i oświadczył że grupa będzie występować dalej w Ameryce, jednak podkreślił swój sprzeciw przeciwko zbieraniu odcisków palców.
21 lutego 2006 Kristoffer Gildenlöw został poproszony o opuszczenie zespołu. Odejście wiązało się z tym że Kristoffer, który przeprowadził się do Holandii, nie był w stanie regularnie pojawiać się na próbach zespołu, odbywających się w rodzimej Szwecji. Kristoffer planuje w przyszłości wydać solową płytę. Bierze również udział w projekcie Dial, z którym wydał pierwszy album "Synchronized" w 2007 roku.
 

Kolejny album studyjny zatytułowany Scarsick został wydany 22 stycznia 2007 roku, pomimo wcześniejszych zapowiedzi mówiących o wydaniu w grudniu 2006 roku. Wywiady z Danielem ujawniły, że album jest kontynuacją konceptu z The Perfect Element, part I. Z powodu odejścia Kristoffera, Daniel zastąpił go w studiu, grając również na gitarze basowej. Grupa wyruszyła na europejską trasę koncertową, dając zarazem kilka koncertów poza Europą, np. w Egipcie. Podczas koncertów Kristoffera zastąpił wynajęty basista, Simon Andersson. 10 marca 2007 stał się oficjalnym członkiem zespołu, zostając umieszczony w książeczce koncertu wydanego na DVD wraz z innymi muzykami zespołu. Zapisem który znalazł się na albumie Ending Themes (On the Two Deaths of Pain of Salvation) był koncertem z Amsterdamu i zawierał cover znanego utworu Leonarda Cohena, Hallelujah. Album koncertowy ukazał się w sprzedaży 24 marca 2009 roku.
29 kwietnia 2007 roku na oficjalnej stronie zespołu pojawiła się informacja o odejściu z zespołu Johana Langella. Jako powód Johan powiedział, że chce poświęcić więcej czasu dla rodziny. Swoją decyzję przesunął w czasie, aby zespół mógł dokończyć tournee. Zapewnił jednak członków zespołu że po odejściu znajdzie nieco czasu aby nauczyć ścieżek perkusji swojego następce. 6 października 2007 roku, podczas koncertu na fesiwalu "Motstoy" w Notodden, zostało ogłoszone, że następcą Johana Langella został Léo Margarit. Obaj perkusiści uczestniczyli w koncercie, a Leo ogłosił swoje dojście do zespołu a 3 minutowym perkusyjnym solo pod koniec utworu "Nightmist". Pod koniec 2008 roku Simon Andersson opuścił zespół. Powod jego decyzji nie jest znany, lecz na oficjalnej stronie internetowej zespołu, Simon oznajmił że reszta członków grupy zrozumiała jego decyzję, a samo odejście pozwoli mu skupić się na innych projektach muzycznych.

3 września 2009 roku została ujawniona nazwa nowego albumu: "Road Salt". Wydanie albumu zostało zaplanowane na początek 2010 roku. Ponadto zostały ujawnione 4 tytuły nowych utworów: "Linoleum", "Sisters", "Gone" i "No Way". Grupa zapowiedziała również wydanie w listopadzie minialbumu zawierającego nowe utwory oraz 1 cover. 


Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Szwa]
Komentarz
12 : 5 Pain of Salvation02.2004158[1]- Inside Out MusicIOMCD 152-
ScarsickPain of Salvation02.2007155[1]-Inside Out 0079202IOM-
Road Salt OnePain of Salvation05.2010129[1]-Inside Out 0505222-
Road Salt TwoPain of Salvation10.2011195[1]-Inside Out 0505621-
In The Passing Light Of DayPain of Salvation01.2017107[1]28[1]Inside Out 88985386692-

Partenaire Particulier

Francuski zespół pop,electronic i new wave pochodzący z Bordeaux,który odnosił duże sukcesy we Francji w połowie lat 80-tych.
Jej skład początkowo stanowił duet Eric Fettweis i Dominique Delaby [1983r],w 1984r doszedł Pierre Béraud-Sudreau .Dominique Delauby opuścił zespół w 1986r zastąpiony przez Laurenta Letrillara.
 

Trzy z ich singli trafiły do Top50 listy SNEP,z ich sztandarowym przebojem "Partenaire Particulier".Od 1989r zaprzestał działalności nagraniowej,ale na początku lat 90-tych wydaje single pod różnymi pseudonimami.Powraca nas arenę w 2003r występując w tourze "RFM Party 80" w 2007r.



Single
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Partenaire ParticulierPartenaire Particulier10.19852[31]2[37] Disques Chris'Music 741619[written by Pierre Beraud-Sudreau - Eric Fettweiss - Dominique Delaby ]
Je N'oublierai JamaisPartenaire Particulier07.198627[19]- WEA Filipacchi Music 741 624[written by Beraud - Sudreau - Fettweis]
Elle Est PartiePartenaire Particulier12.198635[18]-CBS 650 221-7 [written by P. Beraud Sudereau - E. Fettweiss]

Jean-Claude Pascal

Jean-Claude Pascal (właśc. Jean-Claude Roger Henri Villeminot, 24 października 1927 – 5 maja 1992r) – francuski aktor, piosenkarz i pisarz. Zagrał w 43 filmach kinowych i telewizyjnych, wystąpił w siedmiu sztukach teatralnych, z których dwie sam reżyserował, w 5 serialach i niezliczonej ilości widowisk telewizyjnych (ponad 350 piosenek, 53 solowe płyty) i pisarzem (8 książek, z czego dwie nagrodzone prestiżowymi francuskimi nagrodami literackimi). Jego życiowe motto brzmiało "Jestem gotów robić wszystko, z wyjątkiem byle czego."Był najmłodszym francuskim żołnierzem (18 lat) odznaczonym Krzyżem Wojennym 1939-1945. Pierwszy amant francuskiego kina lat pięćdziesiątych (Victor w 1954 r., Prix Femina w 1959 r.), zdobywca Grand Prix Eurowizji w piosence w 1961 r., odznaczony Legią Honorową za propagowanie języka i kultury francuskiej.
 

Urodził się w luksusowym paryskim apartamencie u stóp wieży Eiffla. Jego rodzice (Arlette i Roger) pochodzili z rodzin należących do grona najznamienitszych rodów arystokracji i wielkiej burżuazji francuskiej. Znalazło to wyraz w sposobie wychowywania oraz jego późniejszym stylu bycia. Roger Villeminot zmarł w wieku 24 lat, kiedy jego syn miał zaledwie półtora roku. Fakt, że Jean-Claude nie miał ojca, zaważył na całym jego życiu, co zresztą sam przyznawał. Dwaj kolejni ojczymowie nie byli w stanie zastąpić mu ojca. Letnie miesiące wczesnego dzieciństwa spędzał w posiadłościach swych dziadków w Normandii i w pobliżu Paryża. Był chorowitym, delikatnym i wrażliwym chłopcem. W tym okresie jego osobowość kształtowały piękne krajobrazy francuskiej wsi oraz troskliwa opieka matki, dziadków i stryjów. Do szkoły powszechnej chodził w stolicy. Dalsze nauki pobierał w rozsianych niemal po całej Francji liceach z internatami. Nigdzie dłużej nie zagrzewał miejsca – często relegowano go za przeszkadzanie na lekcjach. Uczył się właściwie tylko dla własnej przyjemności – był znakomity z historii, geografii, francuskiego, ale matematyka była dlań nie do pojęcia. Już wtedy przedkładał samotnictwo nad towarzystwo swych rówieśników.
Wybuch wojny na krótko przerwał jego edukację. Wraz z rodziną uciekł na Prowincję. Po powrocie do okupowanego Paryża, podjął naukę w szkole handlowej, a praktyki odbywał w słynnym domu handlowym ‘Galerie Laffayette’, gdzie wnosił bele materiałów z piwnicznych magazynów na piętro. Już w wieku piętnastu lat miał 1,80 m wzrostu. Spowodowało to, że dwukrotnie był zatrzymywany do dyspozycji Urzędu do spraw Pracy Przymusowej, co groziło mu wywózką na roboty do Niemiec. Za każdym razem rodzinie udawało się go uratować, ale w końcu matka ukryła go na wsi z kategorycznym zakazem utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z domem. Zobaczyli się dopiero w sierpniu 1944 r., po wyzwoleniu Paryża przez oddziały pancerne generała Leclerca. Miał niespełna siedemnaście lat. 1 września 1944 r. zawiadomił zszokowaną rodzinę o swej nieodwołalnej decyzji ochotniczego wstąpienia do wojska. Okłamał oficera werbunkowego co do swojego wieku i otrzymał przydział do pułku spahisów marokańskich z dywizji wyzwolicieli stolicy. Znał doskonale angielski, został motocyklistą-łącznikiem między Dywizją Leclerca a 7. armią generała Pattona. 6 października 1944 znalazł się na froncie w Wogezach. Około 20 listopada jako pierwszy Francuz wszedł do okupowanego przez Niemców Strasburga. To dzięki jego informacjom miasto zostało wyzwolone szybciej i z mniejszym wysiłkiem, niż przewidywano. W grudniu jego batalion został zdziesiątkowany na polu minowym. Na ochotnika zgłosił się do znoszenia z zaminowanego pobojowiska rannych i zabitych kolegów. Doszedł do końca szlaku bojowego Dywizji, aż do Monachium. Za swoją odwagę dostał 6 pochwał w raportach dowódców i jako najmłodszy francuski żołnierz został odznaczony Krzyżem Wojennym 1939-1945, dwoma medalami amerykańskimi – w tym American Cross 1945 oraz odznaczeniem angielskim. W 1988 r. w wywiadzie powiedział dziennikarzowi: "Naprawdę trzeba o tym mówić? Krzyżem Wojennym odznaczono mnie, bo pierwszy wszedłem do Strasburga. Zresztą przez zupełny przypadek. A Patton dał mi amerykański krzyż za odbycie tylu jazd po polach minowych bez ‘wylecenia’ na nich."
W październiku 1945 r. został zdemobilizowany. Jako osiemnastolatek z wojenną przeszłością, chciałby sam decydować o swoim jutrze. Nie miał jednak wyboru – wręcz od urodzenia była mu bowiem przeznaczona kariera w rodzinnym przedsiębiorstwie tekstylnym. Dziadek wysłał go do fabryki swego kuzyna w Argenton-sur-Creuse. Przez niemal pół roku J.P Pascal zajmował się tam chronometrażem pracy, by lepiej poznać etapy produkcji – kroju i szycia konfekcji. To tam właśnie zaczął rysować stroje haute couture, tam też spróbował stworzyć mały zespół teatralny. Następnie podjął administracyjną pracę w paryskiej siedzibie rodzinnego interesu. Tymczasem jego projekty damskiej mody publikował tygodnik ‘Elle’. Znudzony monotonną, nudną i bezużyteczną pracą w biurze, po rodzinnej awanturze, postanowił w pełni się usamodzielnić. Został przez to bez grosza przy duszy. Przypadek zrządził, że w Cannes spotkał Christiana Diora, który właśnie planował otwarcie własnego domu mody. Wiosną 1947 r. Jean-Claude został projektantem-rysownikiem Diora. Nie szło mu tam najlepiej, przeniósł się do innego renomowanego kreatora – Pigueta.
Po jakimś czasie porzucił tę pracę i zajął się projektowaniem swetrów, a popołudnia i wieczory spędzał za kulisami pobliskiego teatru. Szybko okazało się, że połknął "teatralnego bakcyla". Po długich namysłach zrezygnował z pracy w ‘trykotażach’. Postanowił pójść na aktorskie kursy słynnego pedagoga René Simona. Przyjaciel z lat szkolnych, znany już wtedy aktor, Michel Auclair powiedział mu bowiem: "Z taką gębą jak twoja..." Polegało to stwierdzenia na prawdzie, ale ciążyło mu przez większość zawodowego życia. Problem w tym, że ciągle przychodziło mu zderzać się ze stereotypem, o którym sam mówił: "Być pięknym, bogatym i niegłupim, to niewybaczalne." Po kolejnej rodzinnej awanturze przyjął artystyczny pseudonim Jean-Claude Pascal, z którego nie zrezygnował do końca życia i pod którym został pochowany na cmentarzu Montparnasse. W szkole teatralnej wreszcie poczuł się w swoim żywiole, choć wrodzona nieśmiałość sprawiała mu wiele kłopotów. Po zaledwie półrocznych studiach, znów przez przypadek, znalazł się na przesłuchaniu do roli Armanda Duvala w "Damie Kameliowej". Główną rolę w sztuce grała ówczesna gwiazda francuskiego teatru – Edwige Feuille`re. Dostał tę rolę, ku swemu ogromnemu zdziwieniu i mimo bardzo silnej konkurencji. Jeszcze przed teatralną premierą, pod koniec 1949 r., zagrał swą pierwszą rolę filmową.
Rok 1954 przyniósł mu dwie nagrody: Victora (zwanego Oskarem francuskiego kina) dla najpopularniejszego aktora roku oraz "Cytrynę" gazety Ici Paris przyznawaną za złe stosunki z prasą. Będąc u szczytu sławy jako pierwszy amant francuskiego kina (17 filmów w pięć lat) i najbardziej kasowy z aktorów.

Jego przygoda z piosenką zaczęła się w połowie lat pięćdziesiątych. W 1953 r. można było go usłyszeć z dużego ekranu w filmie "La Rage au corps". Grał tam amatorsko śpiewającego włoskiego robotnika. Wkrótce potem zadebiutował na małym ekranie u boku Maurice'a Chevaliera. Przypadek zdecydował o tym, że zaczął śpiewać zawodowo. Jako ‘śpiewająca słynna gwiazda kina’ przyjął zaproszenie "Radia Luksemburg" na wieczorny koncert w Boże Narodzenie 1953 r. Wykonana przez niego piosenka "Parlez-moi d’amour" wywołała lawinę telefonów od zachwyconych radiosłuchaczy. Wysłuchał go wtedy również Maurice Tézé, dyrektor artystyczny wytwórni płytowej Pathé-Marconi. Tézé natychmiast wystąpił z propozycją podpisania kontraktu. Pascal odczuwał już wówczas narastającą frustrację z powodu nieustannego obsadzania go w mało go pociągających rolach bohaterskich amantów.
Zainteresował się bliżej możliwością pracy w nowym zawodzie. Będąc z natury perfekcjonistą, zaczął od zera uczyć się śpiewu, choć jeszcze nie zakładał, że piosenkarstwo stanie się przyszłością jego artystycznej kariery. Śpiewał bez wysiłku. Dysponował ciepłym barytonem, starannie dobierał repertuar, a piosenkom nadawał interpretacje o charakterze perełek, ‘etiud’ absolutnie niepowtarzalnych. Jego debiutancka płyta ukazała się w marcu 1955 r. Zawierała ona dwie piosenki, jedną z nich, specjalnie dla niego, napisał Charles Aznavour. Płyta podbiła rynek, a wytwórnia nie była w stanie dostarczyć żądanej przez sprzedawców liczby jej egzemplarzy. Sukces był bezsporny, ale przyniósł też negatywne skutki: zarówno środowisko filmowe, jak i estradowe miało Pascalowi za złe rozpoczynanie kariery piosenkarza, w chwili kiedy jego pozycja jako aktora była już ugruntowana.
Niemal natychmiast zainteresował się Pascalem Bruno Coquatrix. Zaproponował mu kontrakt do ‘Olympii’ na warunkach takich, jak dla Édith Piaf. Liczył na dochody wywołane przez skandal, jaki wybuchnie po rewiowych koncertach najbardziej kasowego wówczas amanta francuskiego kina, jakim był Jean-Claude Pascal. Pascal zdecydowanie odmówił. Nie czuł się gotowy do zostania ‘Wielką Gwiazdą Olympii’, nie chciał też wykorzystywać w tym celu swej ekranowej sławy. Przykra wrzawa wokół tych pierwszych piosenkarskich prób nie zraziła go jednak. Miał już bliskie kontakty ze sławnymi twórcami i odtwórcami piosenek – Charlesem Aznavourem, Gilbertem Bécaud czy Serge'em Gainsbourgiem, którzy pisali dlań piosenki i wspierali go w pracy nad ich interpretacją. Grał nadal w bardzo wielu filmach. Dzięki roli walczącego z ciemnogrodem położnika ("Les Enfants de l’Amour") otrzymał w 1959 r. Prix Femina – belgijską doroczną nagrodę dla najlepszego aktora. W tym czasie nagrywał już płyty. Nie przestawał jednak doskonalić swego piosenkarskiego warsztatu. Kolejne nagrania płytowe odnosiły sukcesy, natomiast filmy były niezbyt udane pod względem kasowym. Jean-Claude Pascal coraz intensywniej zajmował się śpiewaniem. W końcu wyruszył z koncertami po Francji, by już z wyrobioną renomą móc wystąpić w Paryżu.
W swej autobiografii rok 1961 traktuje jako kończący prawdziwą karierę filmową. Stał się on jednak początkiem jego wielkiej, międzynarodowej kariery piosenkarskiej. Najpierw było Grand Prix Eurovision za piosenkę ‘Nous les amoureux’ (występował w barwach Luksemburga). Potem nastąpił triumf recitalu w słynnym paryskim ‘Bobino’. O tym występie w samym ‘Bobino’ mówiło się ‘pamiętny’, ale i ‘Wszystko stracić lub wygrać w dwójnasób Jean-Claude’a Pascala’. Powiedział wtedy: "Mogłem stracić wszystko, a wygrać tylko nowe kłopoty, ale są to kłopoty, bez których człowiek nigdy naprawdę nie żyje w pełni." Wkrótce też, bo w 1962 r., został laureatem prestiżowej nagrody Grand Prix Du Disque Académie Charles-Cros.
W 1965 r. przyjechał do Niemiec jako ‘ambasador piosenki’, a już w rok później został tam okrzyknięty ‘niekoronowanym królem’ estrady. Jeszcze w latach 1960-1965 sprzedano w Niemczech dwie jego płyty w ilości 800 tysięcy egzemplarzy, ogromnej jak na owe czasy i jego styl. W tym samym czasie we Francji z trudem sprzedawano po 20 tysięcy jego płyt rocznie...
Z występu na występ (także w telewizji), z płyty na płytę rosły zastępy niemieckich fanów, oczarowanych jego osobowością i interpretacjami. Oferty grania w filmie i teatrze stawały się coraz rzadsze i coraz mniej interesujące, rosła natomiast jego sława jako gwiazdy estrady. Koncertował ze swą orkiestrą na całym świecie. Będąc poliglotą, śpiewał i nagrywał utwory wykonywane po angielsku, włosku oraz niemiecku. W swej autobiografii napisał: "Od końca 1967 do końca 1972 śpiewałem na całym świecie, kręcąc seriale dla francuskiej i europejskich telewizji, wymagające pracy przez wiele miesięcy." W sumie wystąpił w pięciu serialach. Sam zaczął się określać mianem "Dyżurnego Słowika".
O zasadności tego określenia może świadczyć 1970 rok, kiedy to między innymi robił pastisze oper dla hamburskiej telewizji, uczestniczył w galowych koncertach na rzecz UNICEFu w Paryżu i w Niemczech, odbył tournée po Finlandii, wziął udział w obchodach 100-lecia "Folies Berge`re", a w wiedeńskim Hofburgu obwieszczał nadejście Nowego Roku.
Cieszył się już wówczas światową sławą, ale mówił też z pewnym żalem: "Francuska publiczność nie chce mnie oglądać od mniej więcej początku lat sześćdziesiątych. Chyba brakuje mi jakiejś egzotyki. Ale jestem jaki jestem i odrzucam jakąkolwiek możliwość rezygnacji ze swej osobowości." Owa światowa sława, która zresztą wymagała odeń stałego życia na walizkach, przyniosła mu jednak w końcu uznanie także w ojczyźnie. W 1978 r. został odznaczony Legią Honorową za osiągnięcia artystyczne i propagowanie języka francuskiego na świecie. Z czasem, będąc bardzo muzykalnym, opatrzył melodiami kilka wierszy swych przyjaciół, potem zaczął pisać piosenki dla siebie. W 1983 r. ukazała się zupełnie niecodzienna płyta, na której umieścił szereg własnych, można rzec autobiograficznych, tekstów. To ewenement w płytowym świecie, tak opowiadał o nim autor:

"Nie chciałem robić ciągu tuzina piosenek następujących po sobie jedna po drugiej jak paciorki różańca. Chciałem stworzyć klimat, dać do słuchania swoistą taśmę dźwiękową, znaleźć określoną więź. Związek między wszystkimi tymi piosenkami, nawet jeśli są one tak różne, to czułość, której nie ma się już czasu czy ochoty okazywać, ale która wyzwala się wobec dziecka. To przyczyna udziału chłopca i nasz dialog łączący piosenki! (...) Spróbowałem stworzyć element łączący: pytania dziecka, na które odpowiedź jest mówiona, ale i śpiewana. Podobało mi się igranie z trudnościami wynikającymi z rozmowy 56-letniego mężczyzny (...) i tego dzieciaka. Pozwoliło to rozwinąć wszystkie barwy tęczy, z czułością między wierszami. Jest tu miłość, ale i przymrużenie oka, żarty (...) dla zrównoważenia płyty, aby nie stała się jednostajna."

Mimo to początek lat osiemdziesiątych to schyłek jego kariery piosenkarskiej. Oświadczył: "Słowik, koniec z tym." Stopniowo rezygnował z występów, a tłumaczył to zalaniem rynku płytowego przez Anglosasów, brakiem odpowiadających mu tekstów, ale i swym wiekiem. Pisze o tym okresie: "Broniąc tego, co najbardziej kocham, nie zastygłem w nostalgicznej bierności. Walczyłem w polu. W 1982 r. zaoferowano mi wspaniałą szansę pogodzenia mej działalności z mymi poglądami. Dostałem dokładnie sześć miesięcy na wystawienie Bereniki w Lyonie. (...) Poza reżyserowaniem, poprosiłem o pozwolenie wzięcia na siebie odpowiedzialności za dekoracje i kostiumy." ‘Berenika’ Racine’a, jego marzenie od zarania kontaktów ze sceną, została wystawiona na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki, w dniach 28, 29 i 30 czerwca 1982 r.Jean-Claude Pascal zmarł w Paryżu 5 maja 1992 r.



Single
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Toi-En relisant ta lettre/Nous, les amoureux-Les oubliettesJean-Claude Pascal04.19616[52]-La Voix de son Maître EGF 529[written by Maurice Vidalin - Jacques Datin]
Paris au mois de Septembre-Si mon amour/Les amants-L’amour quotidienJean-Claude Pascal11.196140[7]-Pathé-Marconi EGF 593[written by Monique et Aldebert]
Un an déja-La rose du premier de l’an/L’amour, c’est comme un jour-A` CapriJean-Claude Pascal05.196262[6]-La Voix de son Maître EGF 554[written by Yves Stéphane - Charles Aznavour]
C'est Joli La MerJean-Claude Pascal10.196295[2]---
C'Est Peut-etre Pas L'Amérique/Car tu es la musique Jean-Claude Pascal04.198156[4]-CBS CBS A 1112[written by Jean-Claude Pascal - Sophie Makhno / Jean-Claude Petit - Sophie Makhno]
Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Satan M'a Dit Jean-Claude Pascal12.196010[1]-La Voix De Son Maître FDLP 1089-
Et Maintenant / Le Bateau Blanc Jean-Claude Pascal12.196210[1]---
Chansons Pour L'automneJean-Claude Pascal12.196215[1]-La Voix de son Maître FDLP 1101-
Chansons Pour L'hiver Jean-Claude Pascal12.196415[1]-La Voix de son Maître FELP 269 -

Madeleine Pascal

Szwajcarska piosenkarka reprezentująca swój kraj w konkursie Eurowizji w 1966r,mając 17 lat, piosenką Ne vois-tu pas,autorstwa Pierre Brennera, i ze słowami Rolanda Schweizera.
Jest znana jako wykonawczyni piosenki Jacquesa Datin i Jacquesa Pezeta La Vérité z 1965r.Wydała kilka EP-ek dla Polydoru w 1965r przed przejściem do wytwórni CBS


Madeleine Pascal urodziła się w stolicy Francji , Paryżu , i uczy się grać na gitarze w młodym wieku.Mając trzynaście lat zaczyna śpiewać. W 1965 roku stawia pierwsze kroki w showbiznesie. Rok później bierze udział w szwajcarskiej preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji . 







Single
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Ma chanson d'amour-Le ballet des essuie-glaces/Avec ses yeux-Qui m'aurait dis caMadeleine Pascal10.196512[1]-POLYDOR 27.208

Passi

PASSI (ur. 21.12.1972, Brazzaville, Kongo).
Prawdziwy rap-biznesmen, artysta, który potrafi zadbać o własne sprawy, nie dając się pożreć wielkim koncernom. Jest to jednak przede wszystkim doskonały emce -jeden z pionierów zaangażowanego rapu we Francji. Członek legendarnej ekipy Ministere A.M.E.R..
 

Passi urodził się 21 grudnia 1972 w Brazzaville (Kongo). Siedem lat później wraz z rodziną wyemigrował do Francji i ostatecznie osiadł w Sarcelles (1995). Szok kulturowy z początku strasznie odbił się na jego psychice - w końcu zostawił za sobą małą wioskę w Afryce, a przybył do prawdziwej metropolii. Dzięki temu, że miał nieco nadopiekuńczą matkę, trzymał się z dała od narkotyków, przemocy i łamania prawa. W wieku 9 lat Passi zaczął namiętnie trenować koszykówkę, którą porzucił dopiero dla hip-hopu, prawie siedem lat później.
Passi, będący stale pod czujnym okiem matki, dość późno poznał to, co fascynowało wielu jego rówieśników. Hip-hop przy bliższym poznaniu wciągnął go bardzo szybko - breakdance, lagi na murach i cała otoczka tworzyły klimat, w którym ten młody imigrant znalazł swoje ujście.
W 1984 roku wraz ze znajomymi ze szkoły założył ekipę T.A.B., która potem szybko przeistoczyła się w Ministere A.M.E.R. 


W 1991 roku wyszedł pierwszy singiel grupy, a rok później album - "Pourpuoi Tant De Haine". Płyta nie odniosła sukcesu komercyjnego, ale to nie zniechęciło członków formacji do kontynuowania działalności.
W 1994 roku do sklepów trafił drugi album Ministere A.M.E.R - "95200", który zyskał powszechny szacunek - tak krytyków, jak i słuchaczy. Radykalne teksty, poparte ciężkim klimatem muzycznym trafiły na odpowiedni okres we Francji. Młodzi ludzie potrzebowali kogoś, kto obnażyłby wady systemu. Porywczość francuskich raperów nie przysporzyła im jednak tylko splendoru - zostali bowiem oskarżeni o prowokację i propagowanie gwałtowności.
W 1996 roku, drogi członków Ministere A.M.E.R rozeszły się, a dwaj najważniejsi raperzy grupy (Passi i Stomy Bugsy) postanowili skupić się na solowych projektach.
 

W 1997 Passi nagrał numer na ścieżkę dźwiękową do kontrowersyjnego filmu - "Ma 6-T Va Cracker" (reż, Jean-Francois Richet). Kawałek "Les Flammes Du Mat" stał się przebojem, częściowo dzięki doskonałej muzyce, ale głównie za sprawą samego emce, który pokazał nowy, lepszy styl rymowania.
Kolejnym elementem przygotowującym francuską publiczność na solowy album artysty był jego gościnny występ w kawałku "Est-Će Que Ca l_e Fait", pochodzącym z płyty Doc Gyneco.
 

W 1997 premierę miała płyta "Les Tentations" - bardzo osobiste dzieło Passi, poparte świetnymi podkładami, zmontowanymi m.in. przez Akhenatona . Płyta sprzedała się w imponującym nakładzie przekraczającym 450 tysięcy egzemplarzy. Jednak wielu fanom poprzednich nagrań twórcy nie spodobała się nowa koncepcja. Trudno zresztą się im dziwić, gdyż ich ulubiony emce z drapieżnego, stał się spokojny i wyważony.
 

Passi nie spoczął na laurach i wraz z grupą znajomych założył ekipę Bisso Na Bisso, w skład której weszli oprócz niego - 2Bal, Arsenik, Ben-J z grupy Neg'Marons, - Mystik, oraz M'Passt. Ich nagrania połączyły idealnie brzmienie francuskiego rapu z afrykańskimi korzeniami twórców. Wesołe rytmy, ciekawy klimat i cała plejada gwiazd sprawiły, ze nagrany przez nich album "Racines" stał się wielkim przebojem. Materiał, jak i płyta iive wyszły w nowej wytwórni założonej przez Passi - Issap (czyli Passi pisane od tyłu).
 

W 2000 roku wyszedł drugi solowy album artysty - "Genese", który w ciągu dziesięciu dni otrzymał status "Złotej Płyty". Na albumie na mikrofonach wspomogli rapera m.in. Stomy Bugsy, Bisso Na Bisso, ale i np. Rita Marley. Po tym projekcie Passi postanowił skoncentrować się i czuwać nad karierami znajomych, nagrywających pod jego skrzydłami w Issap.
 

W 2002 roku wyszła firmowana przez label składanka "Dis L'Heure 2 Rimes", na której wystąpiły m.in. takie gwiazdy, jak Arsenik, Chiens De Paille czy Ol Kainry. W tym sa mym roku Passi i Stomy Bugsy nagrali wspólnie numer "On Deyrait...", który związany był ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Nie oznaczało to jednak reinkarnacji Ministere A.M.E.R.; była to jedynie ich wspólna krytyka, w stosunku do Le Pena i jego Front Nationale. Passi pojawił się również na wydanej w 2003 roku, kolejnej solowej płycie Stomy Bugsy - dając tam niezły pokaz tego, co zaprezentował wkrótce na nowym projekcie.
 

W 2003 roku miała miejsce premiera składanki "The Wortd According To RZA" - europejskiego projektu RZA z Wu Tang Clanu, na którym pojawia się jeden numer z Passi (nagrany dwa lata wcześniej). W tym samym roku ukazało się muzyczne DVD, firmowane przez tego artystę - "30 Ans Chrono".
W 2004 Passi wydał trzeci album - "Odysee", na którym pokazał, jak umiejętnie połączyć nowoczesne rytmy z dobrym, rzetelnie złożonym hip-hopem. 


Single
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Je Zappe Et Je MatePassi10.199714[22]-V2 Music France VVR 5000526[written by Passi, Nasser]
Le Monde Est A MoiPassi avec Akhenaton04.19986[5]--
Il Fait ChaudPassi05.199816[17]-V2 Music France VVR 5002046
J'entends Des Me`res PleurerPassi & AMBERSUNSHOWER 10.199859[5]-V2 VVR 5000717P
79 A 97 Passi03.199984[8]-V2 Music France VVR 500 7186
Ma ZikPassi04.200146[10]- V2 Music VVR5016348-
Tourner des pages Saya feat. Passi02.200218[35]-Hostile 7243 5462932 7[written by Passi,Desh,Saya]
Laisse parler les gens Jocelyne Labylle & Cheela feat. Jacob Desvarieux & Passi06.20031[3][19]22[24]Direct 3283451102753[written by Jocelyne Labylle,Edmond Goyor,Passi,Cheela Maquinous,Henri Debs]
Reviens Dans Ma ViePassi feat Jacob Desvarieux & Lorenzo02.200417[16]41[8]V2 Music France VVR 5026373[written by Passi-Raphael Castro,Guy Waku,Daddy Waku]
Relève la têteKery James pres. Lino, AP, Diam's, Passi, Matt & Kool Shen05.200439[14]---
Face à la merCalogero & Passi06.20043[23]12[26]Mercury 982 089-5[written by Gioacchino Maurici,Calogero,Passi,Alana Filippi]
Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Szwa]
Komentarz
Les TentationsPassi11.19974[42]-V2 Music France VVR 1000963
GénesePassi10.20004[21]82[1]V2 Music France VVR 1013610
OdysséePassi03.200417[23]-V2 Music France VVR 1024951
EvolutionPassi10.200752[5]-Epic 88697179582

Thierry Pastor

Thierry Pastor-[ur. 4.03.1960r w Płn. Afryce],jest francuskim piosenkarzem i kompozytorem znanym głównie ze swoich przebojów z 1980r "Le Coup de folie" i "Sur des Musiques Noires".
Studiował w Lyonie pianistykę i był przez trzy lata akompaniatorem Nicolas Peyrac podczas jej występów.Pracował też jako muzyk z Gilbertem Montagné


 W latach 2009-2012 uczestniczył w tournée RFM Party 80, w którym jest m.in. wychowawcą Laroche Valmont. Od listopada 2014 r. Wznowił trasę, która nazywa się teraz Stars 80.
Thierry Pastor ożenił się 13 września 1986 r w Meyzieu (departament Rhône ). Ma dwóch braci: Norberta Pastora, gitarzystę i Daniela Pastora, który
także śpiewał  pod pseudonimem Daniel Valero.

Thierry Pastor ma dwóch synów: Yanna, urodzonego 15 marca 1988 r i Maxime, urodzonego na 1 stycznia 1997 r ,

Dziś mieszka w Val de Marne.  





Single
Tytuł WykonawcaData wydania Francja Szwajcaria Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Le Coup De Folie/ Je voudrais e^treThierry Pastor02.19822[30]-Filipacchi Music 721 661[written by J-Claude Perrey / Thierry Pastor]
Where is my love/Le Grand ShowThierry Pastor10.198280[8]-WEA 721 696[written by J-Claude Perrey / Thierry Pastor]
Sur Des Musiques Noires/Sexy comme toiThierry Pastor06.19858[28]-WEA 721 800[written by M. Strawzynsky / Thierry Pastor ]

Patachou

Patachou, właśc. Henriette Ragon (ur. 10 czerwca 1918 w Paryżu) - francuska piosenkarka i aktorka.

Henriette Ragon, urodzona w 12. dzielnicy Paryża , zaczęła pracę jako maszynistka, a następnie pracownik fabryczny, sprzedawca butów i antykwariusz.
 

W 1948 r. Wraz z mężem Jeanem Billonem przejęła kabaret-restaurację w Montmartre , zwaną Patachou. (Ich syn Pierre Billon odniósł sukces jako piosenkarz w latach 70-tych i napisał J'ai oublié de vivre dla Johnny'ego Hallyday'a .) Zaczęła śpiewać w bistro, a dziennikarze zaczęli nazywać ją Patachou po nazwie jej kabaretu (pâte -à-choux oznacza ciasto z kremem). Występował tam Georges Brassens i razem śpiewali duet "Maman, papa". Jako pierwsza interpretowała inne utwory, które skomponował, takie jak "Le Bricoleur", "La chasse aux papillons" itp.

Wieczorem,kiedy zaśpiewała je po raz pierwszy, zasugerowała, aby jej publiczność została na końcu koncertu i spotkała się z pisarzem tych piosenek, a Brassens po raz pierwszy pojawił się na scenie Patachou i śpiewał Le Gorille i P .. de toi . Czasami zbierała krawaty (wybierała krawaty klientów niechętnych dołączenia do śpiewu) - Thomas Dewey i Errol Flynn byli wśród jej ofiar.
 

Jej pierwsze płyty zostały wydane w 1952 roku. Wystąpiła w Bobino , sali muzycznej Montparnasse ,  odbyła trasę koncertową we Francji. Od 1953 r. można ją było oglądać na scenie w Palladium , Waldorf Astoria i Carnegie Hall oraz w całych Stanach Zjednoczonych. Od początku lat 70-tych podróżowała po Japonii i Szwecji, gdzie popularna była "L'eternal Parigot" .
Patachou zmarł 30 kwietnia 2015 roku w wieku 96 lat. 



Single
Tytuł WykonawcaData wydania Fra Szwaj Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
La complainte de la butte (du film "French Cancan")-Jenny-la-Chance/Je suis heureuse-On m’a volé tout ça Patachou12.19552[26]-Philips 432040NE[written by Jean Renoir / Georges Van Parys ]
Les voyous-Paris se regarde/Sur ma vie-Terrain vague Patachou02.195615[22]-Philips 432059NE[written by Charles Aznavour / Charles Aznavour]
Chanson Pour L'AuvergnatPatachou04.195634[9]--[written by Georges Brassens]
La Prie`re Patachou04.195632[4]--[written by Georges Brassens]
La fortune-Le temps du plastique/Ou bien-Vivre avec toiPatachou10.1956B1:29[4];B2:26[21]-Philips 432094NE[B1:written by Jacques Plante ][B2:written by Charles Aznavour ]
La bague a` Jules-La musique/Va pas t’imaginer-Allume tes lampionsPatachou12.195717[4];A2:40[7]-Philips 432156NE[written by Alec Siniavine / Jean Jamblan ][A2:written by René Denoncin - Jack Ledru - Georges Coulonges ]
Voyage de noces -Je vous suis fragile/C’est ça qui m’intéresse-Si j’étais pas si timidePatachou05.196129[22]-Philips 432551[written by J. Valtay - J. Rochette ]
Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania Fra Szwaj Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
A L'A.B.C. Patachou12.196215[1]-Phillips 77 378-
Chantons En Coeur Avec Patachou12.196415[1]---

Patrice et Mario

Patrice et Mario,[Patrizio Paganesse i Mario Moro],francuski ,męski duet wokalny najbardziej popularny w latach 30-tych zeszłego stulecia obok tak klasycznych wykonawców jak Pills i Tabet and Charles Trenet & Johnny Hess.Nagrywali głównie tradycyjne musicalowe piosenki.

W latach 40-tych,po II wojnie światowej ten duet włoskiego pochodzenia wyspecjalizował się w utworach latynoskich,wykonując samby,rumby czy polki.





Single
Tytuł WykonawcaData wydania Fra Szwaj Wytwórnia
[Fra]
Komentarz
Le Torrent Patrice et Mario03.195722[35]--
Je ParsPatrice et Mario10.195849[4]--[written by Fernand Bonifay / M. Craft ]

wtorek, 24 kwietnia 2018

Biffy Clyro

Biffy Clyro to szkocki zespół rockowy. Przełomem dla tria okazał się rok 2007 i czwarty album "Puzzle", który pokrył się w Wielkiej Brytanii złotem. Jeszcze lepiej poradził sobie następca, "Only Revolutions", który zdobył status platyny i nominację do Mercury Music Prize. W swej muzyce kapela łączy postpunkową i postgrunge'ową ekspresję z ciężkimi riffami.
- Gramy już razem od piętnastu lat i w dodatku w tym samym składzie - podsumował działalność na łamach "Popcornu" basista James Johnston. - Łączy nas przyjaźń. I wspólne doświadczenia, bo mamy za sobą zarówno gorsze chwile (jak w czasach, kiedy szukaliśmy wydawcy), ale też wspaniałe momenty, zwłaszcza w ostatnich latach. To nas zahartowało i byle kłótnia nie doprowadzi do rozpadu. Wręcz przeciwnie - jesteśmy niezniszczalni.
Inicjatorem projektu był Simon Neil, wokalista i gitarzysta, mieszkający ówcześnie w Ayr, który poznał urodzonego w Kilmarnock perkusistę, Bena Johnstona. Chłopcy do składu dokooptowali kolegę imieniem Barry, który jednak szybko został zastąpiony.

- Założyliśmy grupę w 1994 roku, kiedy mieliśmy po czternaście, piętnaście lat - opowiadał w rozmowie z dziennikarzem "Teraz Rocka" bębniarz.

Skład ograniczono do tria. - Tak się po prostu stało - wyjaśniał Ben. - Specjalnie się nad tym nie zastanawialiśmy. Simon miał gitarę. Ja chciałem od zawsze grać na bębnach. Namówiliśmy Jamesa, mojego brata, by sięgnął po bas. (...) Zbieraliśmy się w kanciapie i trochę hałasowaliśmy. W ogóle nie myśleliśmy o tym, czy ktoś może do nas dołączyć. (...) Cieszyliśmy się, że możemy sobie pograć.

Zespół początkowo występował pod nazwą Screwfish i wtedy... - Jedyną naszą ambicją było wtedy grać koncerty - wspominał artysta w tym samym wywiadzie - Tylko tyle. A o nagraniu płyty myśleliśmy w kategoriach cudu. (...) Nie marzyliśmy o wielkiej karierze. Nie myśleliśmy o tym, że nasze płyty - gdyby udało nam się je nagrać - mogły osiągnąć taką czy inna sprzedaż. Grać koncerty, zarobić parę groszy, poderwać jakieś dziewczyny kręcące się koło muzyków, a w dalszej perspektywie nagrać płytę. Nie marzyliśmy o niczym więcej.

Jedną z największych inspiracji dla początkujących muzyków była Nirvana. - Myślę, że nie przesadzę, jeśli powiem, że Nirvana sprawiła, że zdecydowaliśmy się założyć zespół - wyjawił bębniarz. - Wcześniej rządziły takie zespoły jak Guns N' Roses. Złożone z bardzo utalentowanych muzyków, którzy jawili nam się jako bogowie. Natomiast Nirvana grała bardzo prostą muzykę - ale nie mniej przekonującą.

Zainteresowania młodych muzyków były dość typowe dla wszystkich lubiących rock nastolatków w latach 90-tych. - Wychowałem się na ostrej muzyce - opowiadał basista. - Słuchałem punka, grunge'u i metalu. Ale największy wpływ na mnie miała muzyka z Seattle, czyli Nirvana, Soundgarden, Pearl Jam, Alice In Chains i Mudhoney. Miałem też okres fascynacji Rage Against The Machine i Red Hot Chili Peppers.

Jeszcze jako Skrewfish 31 stycznia 1991 roku zespół zagrał pierwszy koncert, supportując formację o nazwie Pink Kross w Centrum młodzieżowym w East Kilbride. W 1997 roku grupa przeniosła się do Glasgow, gdzie Neil zaczął studia na uniwersytecie. Bliźniacy kontynuowali natomiast edukację w Stow College - jeden studiował elektronikę, drugi muzykę i inżynierię dźwięku.

Studia nie przeszkodziły jednak Szkotom w muzykowaniu. Trio regularnie grało koncerty w Glasgow. Podczas jednego z nich zauważył ich niejaki Dee Bahl, który został ich menedżerem. Z jego pomocą udało się grupie wydać debiutancki singel. Krążek "Iname" ukazał się 28 czerwca 1999 roku. Piosenka po raz pierwszy zabrzmiała na antenie w Northsound Radio.

Kolejnym krokiem była EP-ka "thekidswhopoptodaywillrocktomorrow" wydana przez maleńką wytwórnię Electric Honey - tę samą, w której barwach debiutowali Belle & Sebastian.

Zestaw wystarczył by triem zainteresowała się londyńska firma płytowa Beggars Banquet (oficyna Mercury Rev czy The Charlatans). Już pod skrzydłami Beggars Banquet, 10 marca 2002 roku, ukazał się longplay "Blackened Sky", który zdobył sympatię publiczności wychowanej na kalifornijskim punk rocku (blink-182), post-grunge'u z okolic Foo Fighters i tradycyjnym gitarowym britpopie. Najwięcej jednak słychać było wpływów Nirvany.

Za produkcję odpowiadali Chris Sheldon, Paul Corkett, DP Johnson i członkowie tria. Wydawnictwo dotarło do 78. pozycji UK Albums Chart.

Promując dzieło, zespół wyruszył w trasę, między innymi jako support grupy Weezer.

W 2003, kapela powróciła do studia nagraniowego, aby zarejestrować kolejną płytę. Zasadnicza część sesji powstała w ciągu jednego dnia. Pozostałą część tygodnia zarezerwowaną w studiu Linford Manor muzycy spędzili grając na PlayStation.

Tytuł, "The Vertigo Bliss", zaczerpnięto z powieści "I, Lucifer" Glena Duncana. Za projekt okładki z zaspokajającą się dziewczyną odpowiadał Milo Manara, rysownik, który zaczynał karierę od komiksów erotycznych. Ostatnio pracował przy serialu "Rodzina Borgiów".

Drugi album przyniósł nieco spokojniejszą muzykę. Obok dynamicznych utworów w rodzaju "Bodies In Flight", "Toys, Toys, Toys, Choke, Toys, Toys, Toys" czy "A Man Of His Appalling Posture", znalazły się na nim klasyczne pop-core'owe piosenki, jakich nie powstydziliby się Lemonheads ("The Ideal Height"), Pearl Jam ("Eradicate The Doubt") czy Foo Fighters (wybrany na singel "Questions & Answers"). - Uwielbiam ją - mówił o płycie w wywiadzie dla "Teraz Rocka" Ben Johnston. - Ma w sobie dozę szaleństwa. Kiedy słuchamy jej dziś, wiele rzeczy nas zaskakuje. Zastanawiam się, jakim cudem byliśmy w stanie wykombinować coś takiego. Mieliśmy wtedy po dwadzieścia dwa, dwadzieścia trzy lata. Tak, to była naprawdę interesująca płyta. Napakowana pomysłami. (...) I nie jest to płyta szczególnie spójna, ale słuchaliśmy wtedy bardzo różnych rzeczy i mieliśmy ambicje, by pod względem muzycznym spróbować wszystkiego.

Krążek został lepiej przyjęty niż poprzednik. W Wielkiej Brytanii dotarł do 48. pozycji notowania. Otrzymał też lepsze recenzje.

Zgodnie z rockandrollowym porządkiem, po wydaniu płyty zespół ruszył w potężną trasę koncertową, po której wrócił do studia.

Za produkcję raz jeszcze odpowiadał Chris Sheldon, znany ze współpracy z Foo Fighters i Feeder oraz muzycy. Sesja odbywała się w Monnow Valley Studios, w Walii.

Tytuł "Infinity Land" miał nawiązywać do historii seryjnego zabójcy Jeffreya Dahmera, który w swojej książce pisał o idealnym miejscu, swoim wyobrażeniu nieba, które nazywał właśnie "Infinity Land" (kraina nieskończoności).

Album ukazał się 16 czerwca 2004 roku i spotkał się z ciepłym przyjęciem fanów oraz branży muzycznej w Wielkiej Brytanii, o czym świadczyły doskonale sprzedające się koncerty bandu na Wyspach.

Materiał był bardziej zwariowany i eksperymentalny niż poprzednik. - W tym czasie lubiliśmy zespoły jak Crowded House, Weezer, Green Day, tworzące świetne, melodyjne piosenki - opowiadał na stronach "Teraz Rocka" perkusista. - Ale podobały nam się też grupy jak Rush, grające ciężej i unikające przetartych szlaków, próbujące tworzyć coś innego niż reszta. A my w swoich kompozycjach chcieliśmy połączyć fascynacje jednymi i drugimi.

W Zjednoczonym Królestwie krążek dotarł do 47. lokaty zestawień. Otrzymał w większości pozytywne i umiarkowane recenzje. - Geniusz "Infinity Land" tkwi w zgrabnym łączeniu słodko brzmiących melodii z brutalnymi riffami, ciężkimi bębnami i nieprzewidywalnymi aranżami - pisał dziennikarz BBC. - (...) To bez wątpienia najlepszy album w dotychczasowej karierze zespołu.

W 2006, Biffy Clyro rozstali się z Beggars Banquet i podpisali umowę z 14th Floor, odnogą koncernu Warner Bros.

Mając kontrakt z większym wydawcą, Szkoci wybrali się do Kanady, gdzie m.in. w należących do Bryana Adamsa The Warehouse Studio w Vancouver nagrywali materiał na czwarty longplay.

Zestaw zatytułowany "Puzzle" pojawiła się na rynku w 4 czerwca 2007 roku.

Wydawnictwo zwiastowały piosenki "Semi-Mental" i "Saturday Superhouse". Materiał został wyprodukowany przez Micka Frasera i Andy'ego Wallace'a. Okładkę zaprojektował Storm Thorgerson - twórca grafiki do m.in. "The Dark Side of the Moon" czy "The Division Bell" Pink Floyd.

- "Puzzle" to była płyta złowieszcza, przesycona poczuciem żalu i straty - opowiadał kilka lat po premierze na łamach "Teraz Rocka" Ben Johnston.

Longplay ukazywał nieco inne oblicze kapeli. Utwory stały się prostsze, łagodniejsze i bardziej melodyjne. Sami muzycy zupełnie jednak tego nie dostrzegali. - "Puzzle" też jest moim zdaniem płytą szaloną - przekonywał bębniarz Wiesława Weissa. - Kiedy więc po ukazaniu się "Puzzle" wszyscy mówili: "Tak bardzo się zmieniliście", byliśmy zdumieni. W naszym odczuciu nie zmieniliśmy się aż tak bardzo. Oczywiście zespół ewoluował, jesteśmy dziś lepszymi muzykami, komponujemy lepsze piosenki, lepiej gramy. Ale zapewniam, że jesteśmy tak samo szaleni jak dawniej.

W tydzień po premierze, "Puzzle" znalazł na drugim miejscu brytyjskiego zestawienia sprzedaży. Ostatecznie wydawnictwo osiągnęło na Wyspach złoty status, co oznaczało sprzedaż dwustu pięćdziesięciu tysięcy sztuk. Na całym świecie rozeszło się ponad trzysta tysięcy egzemplarzy.

Dzieło otrzymało też bardzo przychylne recenzje. - "Puzzle" może równać się z albumami wszystkich brytyjskich wykonawców ostatnich lat - czy chodzi o rock, indie, hip-hop czy soul - napisał Ian Winwood z "Kerranga!", przyznając płycie pięć gwiazdek na pięć możliwych.

Sukces zapewnił triu koncerty w boku Muse (podczas ich występu na stadionie Wembley), The Who, Red Hot Chili Peppers oraz The Rolling Stones, a późnij także Linkin Park czy Queens of the Stone Age.

Grupa zagrała również podczas licznych festiwali Download, Glastonbury, Reading i Leeds oraz T in the Park.

Tradycyjnie już po zakończonej trasie, muzycy wzięli się za prace nad kolejnym albumem. Tym razem Szkoci najpierw wybrali się na odludzie, by w ciszy i spokoju przygotowywać materiał. - Pracujemy na niewielkiej farmie, w małej stodole - zdradził basista, James Johnston.

Zasadnicza część sesji odbyła się w należących do Gartha Richardsona Ocean Way Studios w Los Angeles - tych samych, w których Frank Sinatra zarejestrował przebój "My Way".

Frontman kapeli, Simon Neil, zapewniał przed premierą, że dzieło zawierać będzie najcięższe riffy w dotychczasowym dorobku. Szkoci dodali, że za inspirację służyły im dokonania The White Stripes, ostrzegli jednocześnie, że w studiu używali klawiszy. - Wiem, że te klawisze są niepokojące dla naszych fanów - tłumaczył wokalista. - Zapewniam jednak, że nagraliśmy coś naprawdę fajnego.

Realizacją dzieła zajął się ten sam skład, który pracował przy poprzednim albumie "Puzzle", czyli: Garth Richardson i Andy Wallace. Okładka ponownie była autorstwa Storma Thorgersona.

- Jego wkład ograniczył się do sfery dźwiękowej - opowiadał Wiesławowi Weissowi o współpracy z Richardsonem bębniarz. - Albumy, które produkuje mają mocne, ciężkie brzmienie, ale do kompozycji specjalnie się nie wtrąca. (...) I przedprodukcja z nim trwała zaledwie kilka dni. Pamiętam, że miał kilka pomysłów dotyczących muzyki, ale uznaliśmy, że zasadniczo nasze pomysły są lepsze.

Storm Thorgerson to natomiast grafik, który zasłynął ze współpracy z Pink Floyd i to było głównym powodem, dla którego wybrali właśnie jego. - Jesteśmy fanami Pink Floyd, a okładki, które zrobił dla tego zespołu, to rockowe ikony, jedne z najlepszych projektów wszech czasów - tłumaczył Ben podczas tej samej rozmowy. - (...) Jego projekty są niepowtarzalne. Może dlatego, że ma w sobie tyle entuzjazmu. I dba, by nawet najbardziej niesamowite pomysły robiły absolutnie realistyczne wrażenie. (...) Aranżuje w rzeczywistości wymyślone sytuacje, wystarczy je sfotografować.

Krążek pierwotnie miał nosić tytuł "Boom, Blast and Ruin", ostatecznie wybrano "Only Revolutions". Tytuł zaczerpnięto z powieści Marka Z. Danielewskiego. Premiera odbyła się 9 listopada 2009 roku.

Z albumu pochodzi największy przebój kapeli - "Mountains", który dotarł do piątego miejsca notowania singli w UK. W zestawie znalazł się także numer "Bubbles", w którym gościnnie zaśpiewał Josh Homme z Queens Of The Stone Age. - Wszedł, posłuchał kilku piosenek a dwie minuty później grał najlepsze solówki na świecie - ekscytuje się wokalista, Simon Neil. - Josh jest cholernym gitarowym geniuszem. Nie ma żadnego wprowadzenia, fanfar "oto Josh Homme". Po prostu dodał, co miał do dodania i jak się okazało pasowało to idealnie do utworu.

Aranżacjami smyczkowymi i orkiestracjami zajął się David Campbell, tata Becka. - Wiem, że to szalone, zważywszy jego dorobek, w tym oscarową muzykę do "Tajemnicy Brokeback Mountain", ale najbardziej ekscytował nas fakt, że to ojciec Becka - wyjawił frontman, Simon Neil. - Jest jednym z najbardziej twórczych kompozytorów, jakich spotkaliśmy. Wszystko, co dodał bądź polecił w sprawie aranżacji smyków i dęciaków wyszło niesamowicie.

Longplay zadebiutował na ósmej pozycji UK Charts, ostatecznie dotarł jednak na trzecią pozycje. Znakomita sprzedaż zapewniała płycie platynowy status. "Only Revolutions" otrzymał także nominację do Mercury Music Prize 2010, nagrodę odebrała jednak grupa The xx za wydawnictwo "xx".

Dzieło spotkało się również z bardzo dobrą oceną dziennikarzy. - Szkoccy rockmani potrafią rozgrzać do czerwoności, porwać do nieskrępowanego szaleństwa czy zachęcić do tanecznego bujania i ładnie wyciszyć akustyczną gitarą, subtelnym fortepianem, dęciakami i wokalem, by nagle solidnie wrazić w uszy ostry riff i mocne bębny - można było przeczytać w jednej z recenzji. - Bracia Johnstonowie i Simon Neil dostarczyli piosenki, z którymi obcowanie, dla lubiących rzetelny, ładnie zaaranżowany, momentami czadowy i czadowo-epicki rock, będzie miłym spędzeniem czasu.

Tym razem w ramach promocji udało się Szkotom zagrać przed Foo Fighters w Milton Keynes Bowl, byli też gwiazdami Sonisphere Festival w Knebworth oraz zagrali solowy show na Wembley Arena, co uwieńczono, a 27 czerwca 2011 roku wydano.

Składający się z krążków CD i DVD zestaw "Revolutions // Live At Wembley" dokumentował koncert z 4 grudnia 2010. Standardowa edycja zawiera dziewiętnaście utworów, tymczasem podwójne dzieło składające się z krążków CD/DVD wypełniło dwadzieścia pięć numerów. DVD uzupełnił film dokumentalny z pobytu zespołu na festiwalu T In The Park, a także komentarze muzyków do każdej z piosenek.

- Biffy Clyro na płytach wypadają świetnie, ale na koncertach są po prostu nieprawdopodobni - zapewniał wydawca. - O tym, co szkocka formacja potrafi na żywo, przekonuje jej pierwsze wydawnictwo live.

Na 1 grudnia 2009 roku zapowiedziano koncert zespołu w warszawskim klubie Proxima. Imprezę jednak odwołano. - Grupa Biffy Clyro otrzymała propozycję wyruszenia w roli gościa specjalnego na wspólną trasę z Muse odbywającą się w tym samym czasie i zdecydowała się tę prestiżową ofertę przyjąć - można było przeczytać w oficjalnym oświadczeniu organizatora. - Szkockie trio planuje jednak przyjechać do Polski w roku 2010.

Pod koniec 2009 roku ogłoszono kolejny występ - na 5 lutego w warszawskim klubie Stodoła. Ten jednak również nie doszedł do skutku - został odwołany z przyczyn niezależnych od organizatora. Ostatecznie Szkoci po raz pierwszy zagrali w naszym kraju latem 2010 roku na festiwalu w Jarocinie. Później, 28 października tego samego roku, wystąpili jeszcze w Proximie.

Kilka miesięcy po występie Szkotów w Jarocinie, w lipcu 2010, do sprzedaży trafiła edycja deluxe "Only Revolutions" poszerzona o dodatkowy materiał - DVD m.in. dokumentujące prace nad materiałem.

1 lipca 2011 roku Szkotów spotkał kolejny zaszczyt w karierze. Tego dnia otrzymali wyróżnienie Royal Albert Hall Best British Band. Ceremonia odbyła się w hotelu London Hilton, Park Lane. - Jesteśmy szczęśliwi, że otrzymaliśmy nagrodę, która wcześniej trafiła do tak wielkich artystów" - skomentowali muzycy Biffy Clyro.

Dyskografię tria uzupełniają kompilacje "Singles 2001-2005" wydana w 2008 roku przez dawną wytwórnię zespołu Beggars Banquet oraz "Lonely Revolutions" z 2010 roku. - Dla fanów, którzy narzekali na niedostępność części starszych singli Biffy Clyro i dla nowych, dla których chronologiczny przegląd bardzo reprezentatywnych dla zespołu singlowych nagrań mógłby okazać się szansą do nadgonienia muzycznych zaległości, przygotowana została retrospektywna składanka "Singles 2001 - 2005" - pisał wydawca. - Znalazły się na niej m.in. "27", "Justboy" i "57", ale też singlowe wersje "Glitter And Trauma" czy "My Recovery Injection".

Na zestaw "Lonely Revolutions" trafiły natomiast nagrania ze stron B singli Szkotów. Wiele z utworów do tej pory dostępna była wyłącznie na limitowanych winylach.

Na amerykański rynek, w kwietniu 2009 roku, trafił ponadto zestaw "Missing Pieces - The Puzzle B-Sides".

Wiosną 2011 roku muzycy zdradzili, że pracują nad kolejnym longplayem. - Zawsze będziemy rockową kapelą, zawsze też będziemy grać ciężkie rzeczy - tłumaczy frontman. - Mamy jednak nadzieję, że tym razem uda nam się również dodać do naszego brzmienie coś innego. Spokojnie jednak, to wciąż będzie Biffy. Nie szykujemy płyty reggae ani niczego takiego.

Single
Tytuł WykonawcaData wydania UK US Wytwórnia
[UK]
Komentarz
27Biffy Clyro10.2001160-Beggars Banquet BBQ 352[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Justboy/Being GabrielBiffy Clyro10.2001111[1]-Beggars Banquet BBQ 335[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
57 /Kill the old, Torture their YoungBiffy Clyro02.200261[2]-Beggars Banquet BBQ 358[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Joy.Discovery.Invention/Toys Toys Toys Choke Toys Toys ToysBiffy Clyro07.200286[2]-Beggars Banquet BBQ 361[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
The Ideal Height/...and with the scissorkick is victoriousBiffy Clyro04.200346[2]-Beggars Banquet BBQ 365[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Questions And Answers/MuckquaikerjawbreakerBiffy Clyro06.200326[5]-Beggars Banquet BBQ 368[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Eradicate The Doubt/The Ideal Height (Live) Biffy Clyro10.200398[1]-Beggars Banquet BBQ 374[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Glitter And Trauma /There's no Such Thing as a JaggyBiffy Clyro08.200424[2]-Beggars Banquet BBQ 377[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
My Recovery Injection/Diary of Always (Acoustic)Biffy Clyro10.200424[2]-Beggars Banquet BBQ 379[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Only One Word Comes To Mind/Tradition Feed Biffy Clyro02.200527[2]-Beggars Banquet BBQ 384[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Chris Sheldon]
Saturday Superhouse Biffy Clyro03.200713[11]-14th Floor 14FLR19CD[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
Living Is A Problem Because Everything DiesBiffy Clyro05.200719[8]47.Modern Rock Tracks14th Floor 14FLR21CD[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
Folding StarsBiffy Clyro07.200718[5]-14th Floor 14FLR24CD[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
MachinesBiffy Clyro10.200729[4]-14th Floor Records 14 FLR 27[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
Who's Got A Match?/UmbrellaBiffy Clyro02.200827[4]-14th Floor Records 14 FLR 29[written by Simon Neil][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
MountainsBiffy Clyro08.20085[10]-14th Floor Records 14 FLR 32[silver-UK][written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson,Biffy Clyro]
That Golden RuleBiffy Clyro05.200910[4]-14th Floor Records 14 FLR 38[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson]
The CaptainBiffy Clyro10.200917[4]-14th Floor Records 14 FLR 40[written by Simon Neil/ Biffy Clyro][produced by Garth Richardson]
Many Of HorrorBiffy Clyro01.201020[8]-14th Floor Records 14 FLR 41[gold-UK][written by Simon Neil][produced by Biffy Clyro ]
BubblesBiffy Clyro05.201034[16]-14th Floor Records 14 FLR 43[silver-UK][written by Simon Neil][produced by Garth Richardson]
God and SatanBiffy Clyro09.201036[5]-14th Floor Records 14 FLR 44 [written by Simon Neil][produced by Garth Richardson, Ben Kaplan, David Schiffman]
Black ChandelierBiffy Clyro01.201314[5]-14th Floor GBAHT 1200516 [written by Simon Neil][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
BiblicalBiffy Clyro04.201370[4]-14th Floor GBAHT 1200514 [written by Simon Neil][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
OppositeBiffy Clyro07.201349[2]-14th Floor GBAHT 1200518 [written by Simon Neil][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
Victory Over the SunBiffy Clyro09.2013152[1]-14th Floor Records 14 FLR 52 [written by Simon Neil][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
Wolves of WinterBiffy Clyro03.2016110-14th Floor 0190295972769 [written by Simon Neil][produced by Rich Costey]
Animal StyleBiffy Clyro05.2016184-14th Floor [written by Simon Neil][produced by Rich Costey]


Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania UK US Wytwórnia
[UK]
Komentarz
Blackened skyBiffy Clyro03.200278[1]-Beggars Banquet BBQ 226[silver-UK][produced by Chris Sheldon,Biffy Clyro,Paul Corkett,DP Johnson]
The Vertigo of blissBiffy Clyro06.200348[2]-Beggars Banquet BBQ 233[silver-UK][produced by Chris Sheldon,Biffy Clyro]
Infinity landBiffy Clyro10.200447[3]-Beggars Banquet BBQ 238[silver-UK][produced by Chris Sheldon,Biffy Clyro]
PuzzleBiffy Clyro06.20072[52]-14th Floor 825646989355[platinum-UK][produced by Garth "GGGarth" Richardson,Biffy Clyro]
Only RevolutionsBiffy Clyro11.20093[101]-14th Floor 5186561452[2x-platinum-UK]][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
Revolutions: Live at WembleyBiffy Clyro07.20119[7]-14th Floor 2564671813[silver-UK]][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
OppositesBiffy Clyro02.20131[1][41]-14th Floor 2564655039[gold-UK]][produced by Garth "GGGarth" Richardson]
SimilaritiesBiffy Clyro08.201428[2]-14th Floor 2564625611[produced by Biffy Clyro]
EllipsisBiffy Clyro07.20161[1][29]-14th Floor 0190295972820[2x-platinum-UK]][produced by Garth "GGGarth" Richardson]

Steve Gibbons Band

Ur. w 1942 r. w Birmingham, Anglia. Ze swym dynamicznym stylem wokalnym i garścią pełnych wyobraźni, inteligentnych kompozycji był typowym produktem ery angielskich zespołów beatowych.
Karierę zaczynał w 1958 r. jako wokalista w zespole The Dominettes. Po kilku zmianach składu w 1962 r. grupa ta zmieniła nazwę na The Uglys. Z basistą Dave'em Peggiem (później w Fairport Convention i Jethro Tull) bez powodzenia nagrywała dla wytwórni Pye i MGM.

W 1969 r. The Uglys rozpadli się, po czym Gibbons dołączył do Denny'ego Laine'a (eks-Moody Blues) i Trevora Burtona (eks-Move), tworząc zespół Balls. Była to nieudana próba założenia supergrupy, dokonana przez byłego menedżera zespołu The Move, Tony'ego Secundę. Przy współpracy gitarzystów sesyjnych Alberta Lee i Chrisa Speddinga, Balls nagrali album Short Stories dla należącej do Secundy wytwórni Wizzard.

Kiedy w 1971 r, zakończyli działalność, Gibbons na krótko dołączył do grupy Idle Race, która niebawem zmieniła nazwę na Steve Gibbons Band i mimo wielu zmian w składzie przetrwała do dzisiaj. Pierwszymi członkami formacji byli Burton (bas), gitarzyści Dave Carroll i Bob Wilson oraz Bob Lamb (perkusja). Debiutancki album zespołu wydała w 1976 r. należąca do Rogera Daltreya (The Who) wytwórnia Goldhawk.

W następnym roku Gibbons zanotował na swoim koncie przebój w Top 20 w postaci własnej wersji "Tulane" Chucka Berry'ego pochodzącej z albumu Caught In The Act (jego producentem był Kenny Laguna). Wkrótce po ukazaniu się płyty Lamb opuścił zespół, by skoncentrować się na prowadzeniu własnego studia, w którym nagrywał m.in. wczesne produkcje UB40.

Na początku lat 80-tych Steve Gibbons Band nagrali dwa albumy dla wytwórni RCA, na których Steve po raz kolejny zaprezen­tował swój talent do pisania pełnych wyobraźni, dowcipnych utworów (m.in."Biggies Flys Undone","B.S.A." i "Somebody Stole My Synthesizer"). W tym czasie z zespołem rozstał się także Burton. Gibbons nadal cieszy się sławą popularnego - szczególnie w Birmingham i okolicach - wykonawcy koncertowego. Jego późniejsze albumy ukazywały się dość nieregularnie pod egidą małych brytyjskich wytwórni.

Single
Tytuł WykonawcaData wydania UK US Wytwórnia
[US]
Komentarz
Johnny Cool/Strange World Steve Gibbons Band06.1976-72[4]MCA 40551[written by Steve Gibbons]
Tulane/Now You Know Me Steve Gibbons Band08.197712[10]-MCA 40712[written by Chuck Berry][produced by Kenny Laguna][oryginalnie nagrana przez Chucka Berry'ego]
Eddy Vortex/Little Suzie Steve Gibbons Band 05.197856[4]-Polydor 2059 017 [UK][written by Steve Gibbons][produced by Tony Visconti]

Albumy
Tytuł WykonawcaData wydania UK US Wytwórnia
[UK]
Komentarz
Caught in the actSteve Gibbons Band10.197722[3]-Polydor 2478112-